Była gwiazdą hitu PRL, poszła na wojnę z TVP. „Skończyło się skandalem”

3 min. czytania
23.06.2025 14:16
Obserwuj nas na Google

Maria Ciunelis od dekad realizuje się nie tylko jako aktorka, ale i reżyserka, czy scenarzystka. Mało kto wie, że to gwiazda „Dziewcząt z Nowolipek” i „Domu” była pomysłodawczynią jednego z seriali Telewizji Polskiej, który podbił serca milionów widzów. Ostatecznie TVP zdecydowała się jednak zerwać współpracę z artystką i zastąpić jej scenariusze nowymi – autorstwa Ilony Łepkowskiej. Gwiazda nie kryła rozczarowania i poprosiła o wykreślenie jej nazwiska z listy twórców produkcji… Ta sprawa obiła się w mediach głośnym echem.

"Dziewczęta z Nowolipek"
fot. Film Polski
  • Maria Ciunelis to polska aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna.
  • Artystka od lat spełnia się także jako reżysera i scenarzystka.
  • Kilka lat temu głośno było o jej konflikcie z TVP.

„Maria Ciunelis od ról beznadziejnych”

Maria Ciunelis jest absolwentką warszawskiej PWST. Studia ukończyła w 1984 roku, a krótko później debiutowała na deskach Teatru Polskiego w Warszawie. W kolejnych dekadach współpracowała jeszcze m.in. z zespołami teatrów Ateneum im. Stefana Jaracza, Polonia, Syrena, czy Capitol, szybko zyskując miano jednej z najzdolniejszych polskich artystek i „ aktorki od ról beznadziejnych”.

Jurek Kamas lubił nadawać przydomki i powiedział kiedyś o mnie: 'Maria Ciunelis od ról beznadziejnych'. Załamałam się wtedy i zapytałam, czy tak fatalnie gram? A on mówi: Nie, to jak Tadeusz Juda od spraw beznadziejnych. Jak ktoś nie wie, co zrobić z rolą, to myśli: 'Obsadźmy Ciunelis, ona coś wymyśli - mówiła jakiś czas temu w rozmowie z Robertem Mazurkiem

Widzowie zapamiętali ją jednak przede wszystkim z ekranowych wcieleń. Aktorka debiutowała w świecie filmu w 1987 roku rolą w „Dziewczętach z Nowolipek” Barbary Sass. Później zagrała jeszcze m.in. w takich produkcjach, jak:

  • „Siekierezada”
  • „Dom”
  • „Pan Tadeusz”
  • „Moja Angelika”
  • „Oficer”
  • „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”
  • „Głęboka woda”
  • „Na dobre i na złe”
  • „7 uczuć”

Quiz: Seriale TVP: jak dobrze je znasz? W tym quizie trzeba mieć pamięć doskonałą

Screen/FilmPolski.pl
1/18 W jakiej fikcyjnej miejscowości rozgrywa się akcja serialu "Na dobre i na złe”?

Konflikt z TVP

Z czasem aktorka zdecydowała się sprawdzić w kilku innych obszarach. Zainteresowała się reżyserią, a później zaczęła pisać scenariusze. Jako scenarzystka pracowała m.in. przy serialach: „Samo życie”, „Marzenia do spełnienia”, czy „Na dobre i na złe”. W 2017 roku zaś napisała scenariusz do nowego serialu TVP – „Korona królów”. Jej projekt wygrał konkurs i został zakupiony przez telewizje, nigdy jednak go nie zrealizowano… „Skończyło się to wielką awanturą i skandalem. Przeżyłam to bardzo i od tej pory już niczego nie napisałam” – wspominała w jednym z wywiadów.

„Mieliśmy inne wyobrażenie serialu. (...) Po jakimś czasie telewizja podziękowała nam za współpracę i rozwiązała z nami umowę [współautorką scenariusza była redaktorka z TVP - red.]. Przejęła to Ilona Łepkowska. Okazało się, że wszystko to, co napisałyśmy, wyrzucili do kosza i napisali swoją wersję scenariusza. Ich prawo, tylko że padało to, że oni muszą poprawiać po mnie. Mówiąc szczerze, prostowałam to, ale ostatecznie pozostałam jako pomysłodawczyni serialu i autorka scenariusza. To było bardzo złe doświadczenie” – opowiadała.

 

Okazało się, że zgodnie z koncepcją Ciunelis i drugiej scenarzystki Agaty Danielowskiej, „Korona królów” miała nazywać się „Koroną królowej” i być serialem codziennym, opowiadającym o kolejnych władczyniach noszących ten drogocenny klejnot. Decydenci z TVP wraz z Iloną Łepkowską zdecydowali jednak, by produkcję przekształcić w telenowelę.

„Przed emisją "Korony królów" w TVP1 zażądałam usunięcia mojego imienia i nazwiska jako współtwórcy scenariusza do emitowanych odcinków serialu, gdyż w żadnym stopniu nie jestem współautorką tych scenariuszy (...) Telewizja Polska nie uczyniła tego” – napisała aktorka na Facebooku, podkreślając, że „Korona królów” nie ma nic wspólnego z serialem, do którego ona napisała scenariusz.

Wojciech Olszanka/East News
Fot.

Źródło: Radio ZET/Interia Film/wyborcza.pl