`

Był gwiazdą hitu PRL. Jego tragiczna śmierć do dziś nurtuje wielu Polaków

2 min. czytania
11.08.2025 13:21
Obserwuj nas na Google

Na ekranie zadebiutował w kultowym „Rejsie". Na plan produkcji trafił przez przypadek, jednak jego charakterystyczna rola otworzyła mu drzwi do dalszej kariery. W 1990 roku w Lesie Kabackim znaleziono jego ciało. Do dziś ta tajemnicza śmierć pozostaje zagadką. Oto historia Leszka Kowalewskiego. 

Leszek Kowalewski
fot. FilmPolski.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim był Leszek Kowalewski.
  • Jakie były jego początki.
  • Jak wyglądała jego tragiczna śmierć.

Karierę rozpoczął w kultowym „Rejsie” 

Leszek Kowalewski urodził się w 1946 roku w Warszawie jako człowiek skromnej postury, z poważną wadą wzroku, która wymagała okularów z grubymi szkłami, oraz jako rencista – konsekwencja przebytego w dzieciństwie zapalenia opon mózgowych. Mimo tych trudności stał się postacią wyjątkowo barwną: pisał wiersze, rzeźbił w swojej przydomowej pracowni, a także zyskał uznanie jako dusza towarzystwa.

Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Poznasz kultowy film z PRL po kadrze? Młodzież przegra na 4. Pytaniu

Film Polski
1/15 Z którego filmu pochodzi ten kadr?

W 1970 roku trafił na plan filmu „Rejs”, który wkrótce stał się kultowym dziełem polskiego kina. Kowalewski odegrał postać nieśmiałego, młodego poety, a jego improwizowane wykonanie castingowe piosenki „Missisipi” Paula Robesona sprawiło, że stał się znany właśnie jako „Missisipi”. Choć później grał jeszcze w epizodach takich produkcji jak „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”, „Sanatorium pod Klepsydrą”, „Trzeba zabić tę miłość” czy w serialu „Odbicia” (1989), żadna z tych ról nie dorównała rozpoznawalności tej pierwszej.

Był to Missisipi i koniec. On był w całym „Rejsie" bardzo lubianą postacią , wyróżniającą się, rozumiejącą, co to jest aktorstwo. Ja nie mówię, że umiał grać, ale umiał się zachować tak jak trzeba, kiedy mu powiedzieli, co ma zrobić - wspominała aktora Zofia Czerwińska.

 

Tajemnicza śmierć Leszka Kowalewskiego

Dzień przed tragiczną śmiercią Leszek Kowalewski spędził wieczór w swoim ulubionym lokalu – barze „Miodek”. Później przeniósł się wraz z kilkorgiem bliskich znajomych do innego miejsca, gdzie doszło do napięcia między nim a mężczyzną o imieniu Remik. Według relacji świadków, na tle zazdrości o Małgorzatę wywiązała się między nimi kłótnia, która szybko przerodziła się w bójkę. Po awanturze Kowalewski opuścił lokal jako pierwszy, niedługo później wyszedł również Remik. 

Przez alkoholowe zamroczenie ich zeznania były chaotyczne, a następnego ranka Leszka uznano za zmarłego – jego ciało odnaleziono w Lesie Kabackim przez nastolatków. Sekcja zwłok ujawniła ponad 40 ran kłutych i ciętych, zadanych kilkoma narzędziami – między innymi dłutem rzeźbiarskim, nożem i siekierą czy tasakiem. Co znamienne, na miejscu znalezienia nie było śladów krwi, co sugerowało, że zbrodnia miała miejsce w innym miejscu, a ciało zostało przeniesione. Mimo dziesięciomiesięcznego śledztwa – pełnego niejasnych zeznań i braku jasnych dowodów – prokuratura umorzyła sprawę.

Źródło: Radio ZET