42 lata temu: hit nr 1 Patricka Swayze’ego został nazwany "najlepszym filmem wojennym" lat 80.
Patrick Swayze dał się zapamiętać z ról w takich filmach, jak "Dirty Dancing", "Uwierz w ducha" czy "Na fali". Nim jednak stał się legendą Hollywood, zagrał główną rolę w produkcji, która dziś okrzyknięta jest mianem "najlepszego filmu wojennego" lat 80. Mowa o "Czerwonym świcie" w reżyserii Johna Miliusa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakim dramacie wojennym zagrał Patrick Swayze?
- O czym opowiada "Czerwony świt" z 1984 roku?
- Jak współcześni widzowie oceniają tę produkcję?
Patrick Swayze podbił serca widzów w filmie wojennym
Patrick Swayze to aktor, który pozostawił po sobie wybitny dorobek i wiele niezapomnianych ról. Miliony widzów na całym świecie pamiętają go przede wszystkim jako genialnego tancerza z hitu "Dirty Dancing", jednak produkcje romantyczne nie były tym, od czego zaczynał swoją karierę. Jedną z jego pierwszych i najważniejszych ról była ta w filmie "Czerwony świt" (ang. Red Dawn) w reżyserii Johna Miliusa.
Jak dobrze znasz reżyserów tych filmów? Tylko prawdziwy kinomaniak odpowie na wszystkie pytania. Resztę artykułu znajdziesz poniżej...
Quiz: Pamiętasz, kto wyreżyserował te filmy? 12/15 to wielki sukces
Film zapisał się w historii amerykańskiego kina z kilku powodów. Jednym z nich było wprowadzenie nowych restrykcji wiekowych. Choć produkcja "Chłopak z klubu Flamingo" jako pierwsza otrzymała kategorię PG-13, to jednak "Czerwony świt" był pierwszym filmem, na który widzowie mogli kupić bilet z tym oznaczeniem. Premiera tego wojennego dramatu miała miejsce 10 sierpnia 1984 roku i od razu stała się sensacją.
O czym opowiada "Czerwony świt" w reżyserii Johna Miliusa?
Także fabuła filmu do dziś porusza nowych widzów. "Czerwony świt" opowiada historię grupy nastolatków, którzy muszą stawić czoła inwazji komunistycznych wojsk na amerykańskie terytorium. W rolach głównych wystąpili Patrick Swayze (jako Jed Eckert), a także C. Thomas Howell (Robert Morris), Charlie Sheen (Matt Eckert), Jennifer Grey (Toni Mason) oraz Lea Thompson (Erica Mason).
Film Miliusa rozpoczyna się od jednej z najbardziej pamiętnych scen w historii amerykańskiego kina. Spokojny poranek w szkole zostaje brutalnie przerwany, gdy za oknami pojawiają się spadochroniarze lądujący na boisku. Mieszkańcy małego miasteczka w Stanach Zjednoczonych muszą zmierzyć się z nową, przerażającą rzeczywistością, gdy wróg staje u progu. Ośmioro nastolatków, uciekając w góry, rozpoczyna desperacką walkę.
Film odniósł sukces komercyjny i trafił na pierwsze miejsce amerykańskiego box office. Dziś uznawany jest za produkcję kultową, a wielu recenzentów uznaje go za najlepszy film wojenny lat 80., choć nie brakuje także krytyki. Warto jednak sięgnąć po produkcję sprzed lat i przekonać się samemu, jak wypada na tle współczesnych dramatów wojennych.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / yahoo
Te filmy zdobyły najwięcej Oscarów w historii. Polacy je uwielbiają