Sarsa o walce z rzadką chorobą. „Nie wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać”
Sarsa powróciła z nowym singlem „Jak w filmie”, Przy okazji premiery w Radiu ZET podzieliła się ze słuchaczami historią swojej choroby, która mogła nawet zakończyć jej karierę. Jak poradziła sobie po usłyszeniu diagnozy?
Sarsa choruje na otosklerozę
Sarsa w nowym singlu „Jak w filmie” nawiązuje do niełatwych przeżyć związanych z poważnymi problemami zdrowotnymi. Artystka dowiedziała się w zeszłym roku, że cierpi na otosklerozę, chorobę prowadzącą do utraty słuchu. Jak przyznała w Radiu ZET, diagnoza była dla niej szokiem.
- Singiel „Jak w filmie” skomponowałam jakieś pięć dni po tym, jak wyszłam ze szpitala po kolejnej, udanej operacji moich uszu. W 2023 roku dostałam taką filmową diagnozę. Jak w filmie. Wokalistka przychodzi na badanie słuchu i dowiaduje się, że traci słuch, że cierpi na tajemniczą chorobę, która nie wiadomo z czego się bierze. Nie ma też specjalnie jakiegoś sposobu, by ją leczyć. Jej rozwój można zatrzymać operacyjnie. To był taki pierwszy moment, że poczułam się jak w filmie. Trochę nie wiedziałam, czy mam w tej scenie się śmiać, czy płakać.
Piosenkarka powiedziała jednak sobie, że nie podda się i będzie kontynuować karierę mimo tajemniczej choroby. Szczęśliwie trafiła pod opiekę lekarzy, którzy przeprowadzili dwie udane operacje, umieszczając w uszach implanty.
- To jest dosyć zabawne, kiedy wiążesz całe swoje życie z muzyką i dowiadujesz się, że będziesz głuchy. Założyłam sobie, że nie przestanę robić tego, co kocham, choćby nie wiem co, więc stworzyłam melodię i utwór „Jak w filmie”. Potem pojechałam w trasę koncertową, pomimo że uszy się jeszcze goiły. W trakcie trasy koncertowej razem z moim partnerem, ale też producentem muzycznym utworu, zrobiliśmy aranżację i wrzuciliśmy ją na moje media społecznościowe. Z dnia na dzień okazało się, że zyskało to wielką popularność.