TzG: to był wieczór pełen radiowych hitów. Zawierucha: „Dzięki programowi mam nowe marzenie”
Im bliżej finału „Tańca z gwiazdami”, tym coraz większe emocje. Za nami odcinek wypełniony radiowymi przebojami, które na żywo zaśpiewały muzyczne gwiazdy, m.in. Dawid Kwiatkowski, Margaret i Oskar Cyms. Z programem pożegnał się Rafał Zawierucha. O swojej tanecznej przygodzie opowiedział w Radiu ZET.
Taniec z gwiazdami: odcinek pełen gwiazd muzyki i radiowych hitów
„Taniec z gwiazdami” jest pełen niespodzianek, a tych na pewno nie brakowało w siódmym odcinku, gdzie obserwowaliśmy nie tylko taneczne zmagania uczestników, ale również muzyczne występy gości specjalnych, które zapowiadał prezenter Radia ZET, Kamil Baleja.
- Rozpoczynamy pierwsze notowanie listy przebojów „Tańca z Gwiazdami” - tymi słowami prowadzący „Dzień Dobry Bardzo” rozpoczął odcinek, w którym usłyszeliśmy m.in. "Birds Of A Feather" Billie Eilish, "Die With a Smile" Bruno Marsa i Lady Gagi czy "Why, Why, Why" Shawna Mendesa.
W niedzielę wszystkie sześć par zatańczyło aż dwukrotnie, a podczas jednego z tańców uczestników wspierały swoim głosem gwiazdy muzyki: Dawid Kwiatkowski, Lanberry & Tribbs, Oskar Cyms, Margaret, EMO i Marta Bijan oraz Vix.N.
Rafał Zawierucha w Radiu ZET o „Tańcu z gwiazdami”
Tabelę z punktami jurorów zamykali Rafał Zawierucha i Daria Syta, którzy po zatańczeniu tango i cha-chy zdobyli łącznie 56 punktów. Po podliczeniu głosów widzów to właśnie oni musieli pożegnać się z programem. Para gościła w poniedziałkowej audycji „Szybko zleci”, gdzie opowiedzieli o swojej wielkiej przygodzie w „Tańcu z gwiazdami”.
- Wczoraj naprawdę poczułem, że to nie jest żadna przegrana. To wygrana, bo mogłem poznać tak wspaniałych ludzi i doświadczyć tego, co doświadczyłem. Tak pięknych emocji. Mogłem dać widzom siebie i pokazać swoje osobowości. (…) Za każdym razem mogliśmy zaskakiwać nie tylko widza, ale i siebie. Przełamywać nasze granice i ograniczenia w ciele. (…) Cieszę się, że Daria otwierała drzwi do czegoś takiego: „To, co myślisz, że jest niemożliwe, właśnie się dzieje. Zrobiłeś to i pokazałeś to ludziom” - wyznał Zawierucha na antenie Radia ZET.
- Statuetka nie jest dla mnie zwycięstwem. Tak jak Rafał powiedział, patrzy się na to z uśmiechem i mówi się, że była to przygoda życia i że to było coś super. To jest najlepsza wygrana w tym programie - dodała Daria Syta.
Rafał Zawierucha przyznał, że dzięki udziałowi w programie, w jego głowie pojawiło się zupełnie nowe marzenie. Trzymamy kciuki, aby się spełniło!
- Przychodząc tu, w ogóle nie tańczyłem. Nigdy wcześniej nie miałem nic wspólnego z zawodowym tańcem. Choreografie Darii spowodowały, że wiem, który taniec ma jaką figurę, jakie kroki, jaką postawę ciała. Kończę z ogromnym doświadczeniem, trochę profesjonalnym i myślę, że pojawia się nowe marzenie. Zrobić dobry taneczny film w Polsce, gdzie stanąłbym do castingu w ciemno.