Dawid Kwiatkowski szczerze o kulisach „Must Be The Music”. Pierwszy odcinek już 7 marca
Przed nami zupełnie nowa edycja „Must Be The Music”, która zadebiutuje na antenie Polsatu już 7 marca. Jednym z jurorów programu będzie uwielbiany przez słuchaczy Radia ZET, Dawid Kwiatkowski. Zdradził nam kulisy show.
Dawid Kwiatkowski o kulisach „Must Be The Music”
„Must Be The Music” to nie tylko jeden z najpopularniejszych programów muzycznych w Polsce, ale także talent show, który otworzył drzwi do kariery wielu znanym dziś artystom i zespołom, m.in. Enejowi, LemONowi, Kaśce Sochackiej, Kortezowi czy Dawidowi Kwiatkowskiemu.
To właśnie ten ostatni dołączył do grona jurorów w najnowszej edycji „Must Be The Music”. Oprócz niego w jury zobaczymy Natalię Szroeder, Miuosha i Sebastiana Karpiela-Bułeckę. Jak wyglądała ich współpraca i czy znaleźli wspólny język?
- Zastanawiałem się jak to będzie. To są takie cztery światy. Kto wpadł na to, żeby to połączyć i posadzić mnie obok Miuosha... Ktoś mądry musiał to robić, bo to działa. Naprawdę działa. Jestem zachwycony naszą czwórką razem. Naprawdę. Jak skończyły się castingi, wstałem rano i nie jechałem do nich, napisałem im SMS-a: "Już za Wami tęsknię". I oni odpisali to samo – mówi Dawid w rozmowie z Radiem ZET.
Premiera nowego sezonu pod patronatem Radia ZET odbędzie się już w piątek, 7 marca o godz. 19:55 w Polsacie. Dawid Kwiatkowski zdradził nam, co zobaczymy na ekranie.
- Na pewno nie zabraknie czerwonego koloru, który oznacza "nie". Tym się zajął Miuosh. Wielokrotnie. Bardzo wielokrotnie! Nie zabraknie łez ze wszystkich stron. Każdy juror się wzruszył. Nie zabraknie muzyki, której Państwo nie znacie, a jest naprawdę warta uwagi.