Wymowny komentarz Brytyjczyków po występie Steczkowskiej. Byli szczerzy
Justyna Steczkowska wyruszyła, by promować swój singiel "Gaja", w trasę zagraniczną. W ubiegły weekend zaśpiewała na dwóch eurowizyjnych wydarzeniach, w Manchesterze i Londynie. Po ostatnim koncercie Brytyjczycy wymownie ocenili jej występ.
- Justyna Steczkowska w trasie koncertowej za granicą.
- W ubiegły weekend wystąpiła w Manchesterze i Londynie.
- Po ostatnim koncercie Brytyjczycy wymownie ocenili jej występ.
Tak Brytyjczycy ocenili "Gaję" Steczkowskiej
Justyna Steczkowska wyruszyła w trasę koncertową po Europie, by promować swój konkursowy przebój "Gaja". W miniony weekend razem z reprezentantami innych krajów występowała na tzw. pre-parties, są to przed-eurowizyjne show, które mają za zadanie zjednoczyć uczestników, a także ich fanów. Artyści występują i prezentują swoje przeboje. Ostatnie kilka dni dla Justyny Steczkowskiej były szczególnie pracowite, ponieważ pojechała do Wielkiej Brytanii, by tam dać dwa wystąpienia. Jeden koncert odbywał się w Manchesterze, a drugi w Londynie. Na jej trasie pozostał już tylko jeden przystanek przed Eurowizją. 19 kwietnia wystąpi w hiszpańskim Madrycie.
Quiz: Pamiętasz, kto reprezentował Polskę na Eurowizji?
W niedzielnym koncercie "London Eurovision Party" Justyna Steczkowska zaśpiewała aż 3 utwory. Eurowizyjną "Gaję", "Witch Tarohoro”, piosenkę, która walczyła o miano reprezentanta w ubiegłorocznych preselekcjach oraz niespodziankę. Artystka przygotowała na ten specjalny wieczór utwór "Sama", z którym pojechała do Dublina 30 lat temu. Brytyjski eurowizyjny serwis WiwiBloggs podzielił się na Instagramie fragmentem jej występu i wymownie go skomentował. - Głos, taniec, choreografia włosów, moc - to Justyna Steczkowska - napisał portal na Instagramie. Internauci szybko podkreślili, że to idealna reprezentantka Polski ze świetną prezencją i unikatowym wokalem.
Eurowizja 2025 zbliża się wielkimi krokami
Eurowizja 2025 zbliża się wielkimi krokami. To ostatnia szansa na dopracowanie szczegółów występu oraz szlifów wokalnych. Już w Majówkę rozpoczną się próby do półfinałów Eurowizji w Bazylei. Budowa sceny w hali konkursowej trwa w najlepsze, a delegacje uczestniczące w pierwszym półfinale, w tym Polska, wejdą na nią 3 maja. W niedzielę 11 maja artystka weźmie udział w Ceremonii Otwarcia, podczas której przejdzie po tradycyjnym Turkusowym Dywanie i będzie odpowiadać na pytania dziennikarzy i fanów.
Pierwszy półfinał, a zarazem występ Polski, będzie można oglądać 13 maja. Polka wystąpi jako 2. w kolejności. Justyna Steczkowska przygotowuje się do tego występu już od miesięcy. Szlifuje swój wokal oraz wymyśla kreację. Nie wszystko jednak idzie po jej myśli. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że nie pojawi się spektakularne podwieszenie, gdzie piosenkarka trzyma się jedynie za pomocą siły rąk na zawieszonej linie i śpiewa wysokie dźwięki. Steczkowska musiała wymyślić inny element show. Co zobaczymy finalnie na scenie? Przekonamy się już za miesiąc.
Źródło: Radio ZET/RMF/Eska