W popularnym show wystąpiła córka legendy. Ostre spięcie pomiędzy jurorami
Ewa Żmijewska to najstarsza córka Artura Żmijewskiego, który uchodzi za jednego z najpopularniejszych aktorów w Polsce oraz nazywany legendą aktorstwa. Kobieta to połowa duetu Shandy & Eva, gdzie śpiewa i gra na gitarze. Po jej występie wśród jurorów wywiązała się ostra dyskusja.
- W programie "Must Be The Music" wystąpił duet Shandy & Eva.
- Eva to córka Artura Żmijewskiego.
- Po ich występie wywiązała się ostra dyskusja wśród jurorów.
Córka legendy wystąpiła w show Polsatu
Ewa Żmijewska jest najstarszą córką Artura Żmijewskiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce. Jednak nie poszła w jego ślady i nie wybrała kariery aktorskiej, postanowiła skupić się na muzyce. Teraz w duecie Shandy & Eva wystąpiła w powracającym po 8 latach show Polsatu "Must Be The Music", gdzie śpiewa i gra na gitarze.
Shandy & Eva to karaibsko-polski duet, który powstał dziesięć lat temu. Kobiety zajmują się muzyką od dziecka i są twórczyniami swoich własnych utworów, które wykonują razem z zespołem. Poznały się w Los Angeles, a za swój największy sukces uważają wydanie dwóch albumów w 2019 i 2024 roku. Grupa muzyczna koncertowała w legendarnym klubie Troubadour w Los Angeles, a także podczas Otwarcia Festiwalu Reżyserii Filmowej w Hali Stulecia we Wrocławiu. Wydała także singiel pt. „Siła”, w którym wzięły udział m.in. Danuta Stenka, Kinga Preis, Ramona Rey, Julia Przybysz.
Ostre spięcie po występie córki Artura Żmijewskiego
Shandy & Eva w programie "Must Be The Music" wykonały swój autorski utwór pt. „Tylko Ty”. Po ich występie rozpętała się burza. Wywiązała się ostra wymiana zdań pomiędzy dwójką jurorów: Natalią Szroeder i Miuoshem. Muzycy zaczęli się sprzeczać na temat występu. Szroeder broniła duetu, a Miuosh nie odpuszczał i dopytywał wokalistkę o jej pozytywną opinię na temat prezentacji dziewczyn.
Quiz: Gwiazdy polskiej muzyki. Po jednej piosence pozna tylko geniusz [Quiz]
Szroeder w programie "Must Be The Music" wyznała, że chciałaby doświadczać różnych emocji od utworów muzycznych. - Ja uważam, ja uważam, że wszyscy oczekujemy różnych emocji od muzyki. Są ludzie, którzy oczekują od muzyki tylko, aby było beztrosko i przyjemnie. Czy to jest mój ulubiony gatunek muzyki? To nie jest mój ulubiony gatunek muzyki - powiedziała stanowczo wokalistka. Dodała, że nie jest jej to ulubiony utwór, ale stara się patrzeć na muzykę szerzej, bo taka jest jej rola w programie. - To nie będzie moja ulubiona piosenka, bo ja też sama w innych piosenkach się lubuję bardziej. Ale chyba nie jesteśmy tutaj po to, żebyśmy tylko to, co nam. Ja staram się patrzeć szerzej też - powiedziała wyraźnie zdenerwowana Natalia Szroeder.
Źródło: Radio ZET