`

To do niej zadzwoniła po ogłoszeniu wyników preselekcji. „Była bardzo szczęśliwa”

2 min. czytania
09.03.2026 14:00
Obserwuj nas na Google

Eurowizyjny sezon trwa, a kolejne kraje ogłaszają swoich reprezentantów. W Polsce zwyciężczynią preselekcji została Alicja Szemplińska, która pojedzie na Eurowizję 2026 z piosenką „Pray". Artystka opowiedziała o emocjach tuż po ogłoszeniu wyników, pierwszym telefonie i przygotowaniach do konkursu.

Alicja Szemplińska
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto pojedzie z Polski na Eurowizję 2026.
  • Do kogo Alicja Szemplińska zadzwoniła tuż po wygranej w preselekcjach.
  • Co sądzi o porównaniach do Beyoncé.
Nie przegap

Alicja Szemplińska będzie reprezentować Polskę na Eurowizji 2026

Czas eurowizyjny w Europie nabiera tempa. Kraje biorące udział w tegorocznym konkursie wybierają swoich reprezentantów, którzy w maju staną na scenie międzynarodowego widowiska. W Polsce zwyciężczynią preselekcji została Alicja Szemplińska, która będzie reprezentować kraj podczas tegorocznej Eurowizji 2026 z utworem „Pray". Artystka po ogłoszeniu wyników nie kryła emocji. W rozmowie dla Radia ZET opowiedziała o pierwszych chwilach po zwycięstwie, o telefonie, który wykonała tuż po zejściu ze sceny, oraz o przygotowaniach do występu na międzynarodowej scenie.

Wokalistka zdradziła, że tuż po ogłoszeniu wyników natychmiast sięgnęła po telefon i zadzwoniła do mamy. Szemplińska przyznała, że była bardzo szczęśliwa, ponieważ był to również w pewnym sensie jej plan. Jak wyjaśniła wokalistka, mama od dawna chciała, aby córka mogła spełnić swoje muzyczne marzenie i stanąć na scenie Eurowizji.

Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, że jedziemy do Wiednia. Była bardzo szczęśliwa. To było poniekąd też jej marzenie – chciała, żeby jej córka spełniła swoje marzenie - powiedziała Alicja.
Redakcja poleca

Jakie plany ma artystka na najbliższy czas?

Po zwycięstwie rozpoczął się intensywny czas przygotowań. Szemplińska poinformowała, że w najbliższych dniach poleci do Wiednia, gdzie nagrana zostanie tak zwana pocztówka, czyli krótki materiał prezentujący artystę przed występem konkursowym. Jak podkreśliła, od razu rozpocznie się intensywny okres pracy. Wokalistka mówiła o licznych próbach, które będą kluczowym elementem przygotowań do występu. Zapowiedziała również, że planuje zmienić swój sceniczny koncept. Według niej dobrym rozwiązaniem jest wyjście z jednym pomysłem na preselekcje, a następnie jego rozwinięcie lub całkowite przekształcenie, tak aby widzowie mogli zobaczyć element zaskoczenia.

Zamierzam zmienić występ. Myślę, że ten koncept będzie wymagał dobrego przygotowania. Uważam, że super jest wyjść z jednym pomysłem na preselekcje i albo go rozwinąć, albo kompletnie zmienić, żeby był ten element zaskoczenia. To najlepsze dla widza - wyjaśniała.

Oglądaj

W trakcie rozmowy pojawił się także temat reakcji zagranicznych fanów Eurowizji, którzy w mediach społecznościowych porównywali ją do Beyoncé. Szemplińska przyznała, że jest to dla niej niezwykle miłe, ponieważ od lat podziwia amerykańską gwiazdę i słucha jej muzyki. Jednocześnie zaznaczyła, że czuje ogromny dystans do takich porównań. 

Kocham Beyoncé całe moje życie, ale bardzo, bardzo mi daleko do niej - dopowiedziała Alicja.

Alicja już we wtorek po 20:00 będzie gościem w Radiu ZET podczas audycji "Lubię to".

Źródło: Radio ZET