To był ich największy hit w czasach PRL. „Graliśmy rocka na jamajskim bicie”
To był jeden z największych hitów legendarnego zespołu Brygada Kryzys. Opowiadał o relacjach międzyludzkich. Choć wielu może kojarzyć się z klasycznym reggae, to jak zdradził w jednym z wywiadów Tomasz Lipiński, utwór był utrzymany w rockowym klimacie na „jamajskim bicie”.
„To, co czujesz, to co wiesz” – o czym opowiada przebój Brygady Kryzys?
Czasy PRL obfitowały w wiele artystycznych debiutów. Do dzisiaj wielu solowych artystów czy zespołów muzycznych, którzy debiutowali w tamtym czasie, cieszą się popularnością. Nie inaczej jest w przypadku kultowych utworów. Jednym z nich jest nagrany w 1981 roku hit zespołu Brygada Kryzys „To, co czujesz, to co wiesz”. Utwór po raz pierwszy został nagrany we wrześniu 1981 roku podczas debiutanckiego koncertu Brygady Kryzys w klubie Riviera Remont w Warszawie. Co ciekawe studyjna wersja utworu ukazała się dopiero w 1992 roku i różniła się od oryginału. Autorami utworu są Tomasz Lipiński oraz Robert Brylewski.
Jak przyznał w „Muzycznym lunchu” dla audycji Polskiego Radia, Tomasz Lipiński, utwór „To, co czujesz, to co wiesz” opowiada o relacjach międzyludzkich i wielu jej aspektach.
W tekście próbowałem opisać sytuację znaną w relacjach międzyludzkich, kiedy zaczyna się komplikowanie, kombinowanie, cała ta polityka interpersonalna. Jak człowiek jest młody i inni ludzie też są młodzi, to robią różne rzeczy, bo jeszcze nie wiedzą, do czego to prowadzi. Leciałem na freestyle’u, bo nigdy nie miałem prawdziwej rodziny.
Quiz: Muzyczny test. Dopasujesz artystę do fragmentu utworu?
Dlaczego utwór nie znalazł się na debiutanckiej płycie?
Jak wyjaśnił muzyk praca nad wspominanym utworem trwała bardzo długo i choć został on nagrany w 1981 roku, to nie znalazł się na pierwszej płycie zespołu nazywanym ze względu na kolor okładki „Czarną Brygadą”. Album ukazał się w 1982 roku, a materiał powstał w stanie wojennym.
Mieliśmy trochę problemów z wyborem numerów na ten krążek, a ponieważ "To, co czujesz" było już wcześniej zarejestrowane, odpuściliśmy.
Studyjna wersja utworu ukazała się w 1992 roku i znalazła się na drugiej studyjnej płycie „Cosmopolis”. Utwór został nieco zmieniony, jednak to nie przeszkodziło w jego dalszej karierze. Piosenka wciąż świeciła triumfy.
To był utwór, nad którym siedzieliśmy w studiu najdłużej. Zmieniliśmy harmonię i melodię, odeszliśmy od systemu dur-mol. Nagrywaliśmy w nocy i sprawdzaliśmy wszystkie pomysły, które przyszły nam do głowy. Nigdy nie chcieliśmy zrobić kanonicznego numeru reggae, bo pracowaliśmy nad formułą znaną z utworów The Clash. Graliśmy rocka na jamajskim bicie.
Źródło: Radio ZET/”Muzyczny lunch”/Wikipedia