Ten hit z PRL-u o Warszawie narodził się przez przypadek w górach
Ten hit z PRL-u narodził się przez przypadkowe spotkanie ich twórców. Spotkali się w górach, a napisali piosenkę o Warszawie. Później powstał z tego prawdziwy przebój.
- "Na prawo most, na lewo most" to jeden z największych przebojów, poświęconych Warszawie.
- Ten hit z PRL-u powstał przez przypadkowe spotkanie ich twórców.
- Na przestrzeni lat swoje wersje utworu nagrywali różni znani polscy wykonawcy.
Ten słynny przebój o Warszawie powstał w... górach
"Na prawo most, na lewo most" to piosenka stworzona przez Helenę Kołaczkowską i Alfreda Gradsteina. Utwór był dziełem przypadku, kiedy spotkali się w górach. Tekściarka i kompozytor spotkali się w 1948 roku podczas pobytu w Zakopanem. Mężczyzna, którego artystka początkowo nazywała "Panem Śmiercią", zwrócił jej uwagę na Krupówkach. Jego wygląd mógł rzeczywiście budzić strach. W czasie wojny Gradstein przebywał w obozie, gdzie jego stan zdrowia uległ poważnemu pogorszeniu.
To był bardzo wykształcony człowiek. Pochodził z Częstochowy, ukończył warszawskie konserwatorium, przed wojną ożenił się z Francuzką i wyjechał do Paryża. To w pewnym sensie uratowało mu życie. Jako Żyd ożeniony z Francuzką nie trafił do Oświęcimia, a do jakiegoś miejscowego obozu, gdzie żona nawet mogła go odwiedzać. Mimo to, kiedyśmy się poznali, był bardzo schorowany i musiał brać insulinę – wyjaśniała później cytowana przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki Kołaczkowska.
Szybko między artystami nawiązała się dobra więź. Alfred Gradstein zaproponował Kołaczkowskiej, że nauczy ją aranżowania swoich kompozycji, co skłoniło ich do ponownego spotkania, tym razem w stolicy. To właśnie wtedy kompozytor wpadł na pomysł, by wspólnie stworzyć piosenkę. Kilkanaście godzin pracy zaowocowało utworem, który dziś znamy jako "Na prawo most, na lewo most".
Quiz: Wskaż artystę znając jedynie początek utworu. Młodzi odpadną na 5. pytaniu
Utwór zainspirował wielu artystów do stworzenia swojej wersji
Wspólne dzieło Gradsteina i Kołaczkowskiej szybko zdobyło serca nie tylko warszawiaków, ale i ludzi z innych regionów Polski. Piosenkę początkowo powierzoną młodziutkiej Alinie Janowskiej, w latach późniejszych wykonano w wielu udanych wersjach. Jedną z nich stworzył Chór Czejanda, a kolejne nagrali m.in. Bogdan Czyżewski, Danuta Rinn oraz Irena Santor.
Źródło: Radio ZET/radiopogoda.pl