`

Tę piosenkę napisał król muzyki. Polacy nie mieli pojęcia

2 min. czytania
16.02.2026 15:52
Obserwuj nas na Google

Polacy pokochali ten amerykański hit muzyczny z lat 80. a jego tekst przyświeca wielu osobom w trudne dni. Utwór szybko stał się hitem na całym świecie. Niewiele osób wie jednak, kto był autorem cenionej piosenki. 

Zespół The Bangles na gali MTV Music Awards w 1987 roku
fot. Ron Wolfson/Everett Collection/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto napisał amerykański hit. 
  • Dla kogo początkowo powstała piosenka. 
  • Jakie emocje towarzyszyły artystom, którzy nagrali znany dziś utwór. 
Nie przegap

Dla kogo legendarny muzyk napisał hit list przebojów?

Słuchacze z całego świata doskonale znają tekst tego utworu. Piosenka "Manic Monday” szybko stała się jednym z największych hitów w dorobku The Bangles. Singiel, wydany 23 grudnia 1985 r., już w styczniu 1986 r. dotarł na drugie miejsce listy Billboard Hot 100, stając się przełomem w karierze zespołu. Choć utwór kojarzy się z charakterystycznym brzmieniem żeńskiej formacji z Los Angeles, niewielu słuchaczy wie, że jego autorem był Prince.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?

1/15 "Co mi Panie dasz"

Mimo energetycznej melodii i kolorowego teledysku tekst piosenki opowiada o zwyczajnym, "szalonym” poniedziałku i porannym pośpiechu do pracy. W refrenie słyszymy: "It's just another manic Monday. I wish it were Sunday”, czyli: "To tylko kolejny szalony poniedziałek. Chciałbym, żeby była niedziela”. Co ciekawe, kompozycja początkowo powstała z myślą o żeńskim trio Apollonia 6, projekcie stworzonym przez Prince’a w 1983 r. Ostatecznie jednak utwór - podpisany przez niego pseudonimem "Christopher” - nie trafił na ich jedyny album "Apollonia 6”.

Redakcja poleca

Kiedy Prince zainteresował się amerykańskim zespołem?

Jak podaje Songfacts, Prince zainteresował się The Bangles po obejrzeniu w MTV teledysku do ich singla "Hero Takes a Fall”. Wkrótce pojawił się na ich koncercie w Los Angeles i przekazał im kasetę z nagraniami demo. "Poszłam i kupiłam kasetę. Były na niej dwa utwory, a jednym z nich był 'Manic Monday'. Drugi nosił tytuł 'Jealous Girl'” - wspominała Susanna Hoffs. Dodała też: "Muszę poszukać tej kasety. Wiem, że ją mam. Jest gdzieś w pudełku. Na demo śpiewała tylko dziewczyna. Myślę, że zaproponował nam ten utwór, żebyśmy zaśpiewały go w ten sam sposób. Ale my chciałyśmy zrobić wszystko od podstaw”.

Oglądaj

Nagranie singla było dla wokalistki wyjątkowym przeżyciem. "Pamiętam, jak weszłam do studia, zaśpiewałam tę piosenkę i stanęłam przed mikrofonem. Czułam się jakbym miała gorączkę przed występem” - opowiadała. Podkreślała też presję związaną z pracą nad kompozycją autorstwa Prince’a: "Wiedziałam, że to piosenka Prince'a i chciałam wykonać ją jak najlepiej. Pamiętam, że David był naprawdę podekscytowany; wyczuwasz te wibracje i to jest po prostu najlepsze uczucie na świecie. Nagrywanie jest bardzo psychologiczne, wiąże się z ogromną presją, ponieważ stawka jest wysoka i chcesz mieć pewność, że dajesz z siebie wszystko, aby uchwycić to na taśmie. Wtedy nagrywano na taśmie. Nie mieliśmy ProTools, więc zawsze istniało ryzyko zniszczenia czegoś, co już było dobre”.

Źródło: Radio ZET/Złote Przeboje