Śmiali się, że Wodecki zaraz wykona szpagat. Tak powstało arcydzieło lat 70.
W świecie przaśnych żartów branżowych mówiono, że Wodecki „wpadnie na pomysł żeby wykonać szpagat”, bo przecież potrafił niemal wszystko: śpiewać, grać, aranżować. To właśnie ta wszechstronność przyczyniła się do powstania jednej z najpiękniejszych piosenek lat 70. Arcydzieło do dziś pozostaje majstersztykiem polskiej ballady.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do powstania „Izoldy”.
- Co wydarzyło się w studiu nagraniowym.
- Kim była tytułowa Izolda.
- Jak piosenka wpłynęła na dalszą karierę Zbigniewa Wodeckiego.
Jak powstała „Izolda”?
W drugiej połowie lat 70. Zbigniew Wodecki miał już status rozpoznawalnego i cenionego artysty. Po sukcesie „Zacznij od Bacha” otrzymał propozycję od redakcji radiowej Trójki, by nagrać kolejne utwory. Mimo że nie był typem „piosenkarza na zamówienie”, zgodził się, ale pod jednym warunkiem: wszystko stworzy sam. Z wykształcenia skrzypek klasyczny, z zamiłowania perfekcjonista, komponował tak, jak czuł – z myślą nie tylko o melodii, ale i o całym brzmieniu. Tak właśnie powstała „Izolda”.
Ja nie piszę tylko linii melodycznej, od razu wyobrażam sobie, jak to zabrzmi w wykonaniu orkiestry. Krótko mówiąc każdy fragment od razu aranżuję. Powiem więcej, nie wyobrażam sobie, żebym mógł moją melodię oddać do zinstrumentowania komuś innemu
Rozwiąż quiz muzyczny. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Jak dobrze znasz polskich muzyków PRL? Wielu odpadnie już na 5. pytaniu
Dlaczego śmiano się, że Wodecki wykona szpagat?
Nagranie „Izoldy” odbyło się w warszawskim studiu Polskiego Radia przy orkiestrze Stefana Rachonia. Wodecki rozpoczął piosenkę delikatnym wstępem fortepianowym, a chwilę później sam wykonał partie skrzypcowe. Dla obserwujących go muzyków i techników było to niezwykłe – robił dosłownie wszystko. Wtedy właśnie padły żartobliwe komentarze, że zaraz jeszcze wykona szpagat.
W „Zacznij od Bacha” zagrał solo na trąbce, tu na skrzypcach, już po sukcesie obydwu utworów koledzy z branży żartowali, że w następnym wpadnie na pomysł, żeby wykonać... szpagat
Jednak za tą ironią krył się podziw. Wodecki nie bał się pokazać całego swojego warsztatu, traktując piosenkę jako pole do popisu nie ego, lecz wrażliwości. „Izolda” przyniosła mu nie tylko popularność, ale też Nagrodę Dziennikarzy na Festiwalu Interwizji w Sopocie w 1978 roku i przychylność ówczesnych decydentów medialnych.
Kim była tytułowa Izolda?
Choć tytuł przywodzi na myśl legendarną kochankę Tristana, tekst autorstwa Janusza Terakowskiego nie opowiada klasycznej historii miłosnej. „Izolda” Wodeckiego to raczej symbol kobiecej wierności, cichego bólu i znikającego uczucia. Tekst nasycony jest poetyckimi obrazami: „smutniejsza od łez”, „niknie jak mgła w sadach” – to portret osoby, która istnieje bardziej w pamięci niż w rzeczywistości. Dzięki muzyce i interpretacji Wodeckiego, ten tekst nabrał głębi i melancholii, czyniąc z piosenki coś więcej niż tylko radiowy przebój – powstała pełnowymiarowa ballada.
Znów posłużył się [Janusz Terakowski] słowem-kluczem zakorzenionym w kulturze i literackiej tradycji. Brzmiało ono „Izolda”. I choć treść piosenki, oprócz tego, że mówiła o miłości, rozstaniu i wspomnieniach, niewiele miała wspólnego z legendarną kochanką Tristana, to trzeba przyznać, że trick się powiódł
Dlaczego „Izolda” stała się arcydziełem?
W czasach, gdy wielu wykonawców polegało na gotowych aranżacjach i zespołach producenckich, Wodecki udowodnił, że jeden artysta może stworzyć dzieło kompletne. Publiczność pokochała tę kompozycję, a także jej wykonawcę, za szczerość, dziennikarze za kunszt, a władze medialne za profesjonalizm i klasę. Dzięki temu utworowi Wodecki nie tylko poszerzył swoje grono fanów, ale też potwierdził swoją pozycję w historii polskiej muzyki rozrywkowej.
Branża mogła się wyzłośliwiać, ale publiczność z miejsca pokochała chłopaka z grzywą jasnych włosów, co to i komponuje i śpiewa dźwięcznym głosem i po wirtuozersku potrafi zagrać na instrumentach
Źródło: Radio ZET/Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki