`

Poznajecie? Ta dziecięca gwiazda lat 90. jest też córką legendy kina PRL

2 min. czytania
11.05.2025 17:09
Obserwuj nas na Google

Magdzie Fronczewskiej, córce słynnego polskiego aktora Piotra Fronczewskiego, zapowiadano wielką karierę. Pociecha artysty, już jako kilkuletnia dziewczynka, miała bowiem na koncie ogromne sukcesy. Występowała u boku Majki Jeżowskiej, zagrała w filmie „Podróże Pana Kleksa”, a nawet wydała własną płytę. Niestety, po porażce w opolskich „Debiutach” w 1997 roku, 19-letnia wówczas gwiazda zdecydowała się porzucić karierę. Jak potoczyły się jej losy?

Magdalena Fronczewska
fot. Screemn, YouTube
  • Magdalena Fronczewska jest córką Piotra Fronczewskiego, legendy polskiego kina.
  • Jako mała dziewczynka realizowała swoje marzenia o byciu piosenkarką, śpiewając u boku Majki Jeżowskiej i wydając solową płytę.
  • Po porażce w opolskich „Debiutach” artystka postanowiła zakończyć karierę muzyczną.
  • Dziś spełnia się w zupełnie innej branży.

Wróżono jej wielki sukces

Magdalena Fronczewska, córka Ewy i Piotra Fronczewskich, przyszła na świat 30 października 1978 roku. Na scenie debiutowała w połowie lat 80., śpiewając z siostrą Kasią, w chórkach Majki Jeżowskiej. Krótko później jej pierwsza solowa piosenka – „Z Donaldem w kieszeni”, ukazała się na albumie uwielbianej wokalistki „A ja wolę moją mamę”. W tym samym czasie na ekrany kin wszedł także film „Podróże Pana Kleksa”, w którym 8-letnia wówczas Magda zagrała epizodyczną rolę u boku taty.

Quiz: Te postaci z telewizji PRL pamięta tylko osoba z umysłem doskonałym

Screen Filip Chochół/YouTube
1/15 Telewizyjny Koncert Życzeń polegał na

Kiedy w kolejnych latach kontynuowała występy u boku Majki Jeżowskiej, a dodatkowo zaczęła pojawiać się na koncertach promujących album „Dyskoteka Pana Jacka”, chyba nikt nie miał wątpliwości, że zdolna dziewczynka ma szansę osiągnąć naprawdę gigantyczny sukces. Jej kariera nabierała tempa, a w 1990 roku na rynku ukazała się jej pierwsza i jedyna solowa płyta „Wow!”, na której znalazły się takie przeboje, jak „Laleczka z saskiej porcelany”, czy „Myszka widziała ostatnia”.

Oglądaj

Niespodziewanie porzuciła karierę

Fronczewska, krótko po premierze „Wow!”, wystąpiła jeszcze gościnnie na drugiej płycie Jacka Cygana i na kilka lat zupełnie zniknęła. Jak przyznawała później, zdecydowała się wówczas skupić na nauce, skończyć szkołę i zdać maturę. Kiedy miała już egzaminy za sobą, bez wahania zgłosiła się na eliminacje do opolskich „Debiutów”. Bez problemu awansowała do finału, a w czerwcu 1997 roku pojawiła się na scenie, by zawalczyć o Nagrodę im. Anny Jantar. Niestety, ku jej wielkiemu rozczarowaniu, występ nie spodobał się ani jurorom, ani publiczności, a młoda gwiazda opuszczała Opole nie tylko bez statuetki, ale i także bez zapału do dalszej pracy.

Po opolskiej porażce zdecydowała się na dobre zakończyć swoją karierę. Wybrała studia psychologiczne w warszawskiej Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Dziś specjalizuje się w psychoterapii psychoanalitycznej i pracuje jako mediatorka rodzinna w jednym ze stołecznych gabinetów psychoterapii.

Źródło: Radio ZET/Pomponik/Wikipedia