Polacy kochają ten hit PRL-u, ale prawie nikt nie wie, jak powstał. W tle ogromna tęsknota
Miliony Polaków doskonale znają tekst tej kultowej piosenki z czasów PRL-u. Kompozycja podbiła serca nawet największych krytyków rodzimej muzyki. Niewiele osób wie jednak, w jakich okolicznościach powstał utwór, który zachwyca melancholijnym tekstem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich okolicznościach powstał hit minionej epoki.
- Kto początkowo miał być kompozytorem melodii do uwielbianej piosenki.
- Jak na kompozycję zareagowała jej późniejsza wykonawczyni.
W jakich okolicznościach powstała uwielbiana przez Polaków piosenka?
Trudno byłoby sobie wyobrazić polską muzykę rozrywkową bez osoby Ireny Santor. Niekwestionowana dama estrady od dekad towarzyszy kolejnym pokoleniom słuchaczy w chwilach radości i smutku. Wśród jej najbardziej znanych utworów znajdują się między innymi "Walc Embarras”, "Warszawa Ja i Ty”, "Powrócisz tu” oraz kultowe "Już nie ma dzikich plaż”. Niewiele Polaków wie jednak, jak powstała ich ulubiona melancholijna piosenka rodem z polskiego wybrzeża.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o artystów z czasów PRL-u. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z PRL-u. Połączysz artystę z piosenką?
Utwór "Już nie ma dzikich plaż” powstał w 1985 roku, a tekst napisał Krzysztof Logan-Tomaszewski. Tekściarz wracał w nim do wspomnień z dzieciństwa, kiedy spacerował po plażach w Międzyzdrojach, Karwii, Ustroniu Morskim czy Jastarni. Wspominał, że pomysł przyszedł nagle: "Był 1985 rok, maj, za oknem widać było pierwsze pąki drzew na gałęziach, a ja siedziałem na ul. Reymonta w nowym M-3. Jak łatwo złapać wenę do pisania, gdy głód skręca kiszki, a na świecie Wiosna! Patrzyłem na pożółkłe fotografie mojej Mamy, kiedyś przepięknej dziewczyny (na zdjęciu z lat 60-tych nosiła bluzkę w poprzeczne biało czarne paski - dziś ta moda powróciła, bo słomkowe kapelusze, spodnie z materiału zamiast jeansów także), i nagle wprost z mojego rękawa, zaczęły wypadać całe zdania”. W rozmowie z "Angorą" tekściarz dodał, że pisał z "potężną dawką melancholii” i że "pomysł 'szlagwortu' przyszedł mu do głowy w jednej chwili”.
Kto początkowo miał napisać melodię do kultowego utworu?
Po premierze utworu Irena Santor miała usłyszeć od Agnieszki Osieckiej, że "tekst jest tak bardzo w jej stylu, że to ona powinna go napisać”. Początkowo Logan-Tomaszewski prosił o muzykę Czesława Niemena, jednak ten po kilku tygodniach przyznał, że "cały czas wychodzi mu walczyk”. Wówczas autor zwrócił się do Ryszarda Szeremety. Kompozycja powstała w trzy dni, a pierwszym jej "recenzentem” przypadkowo został malarz pokojowy, który, jak wspominał tekściarz, na dźwięk melodii wystukiwał ją zachlapanym farbą czubkiem buta rytm i nucił. "To było to!” - podsumował.
Jak legendarna piosenkarka zareagowała na utwór "Już nie ma dzikich plaż"?
Po ukończeniu utworu Szeremeta zaproponował go Irenie Santor. Artystka doskonale pamiętała to spotkanie: "Posłuchałam, przeczytałam tekst i wiedziałam, że to 'moja' piosenka”. Wspominała także, że twórcy przynieśli profesjonalny playback, co, jak podkreślała, "było wielką rzadkością”.
"Już nie ma dzikich plaż” z czasem doczekało się wielu nowych interpretacji. Jedną z najbardziej znanych jest duet Santor z Pawłem Kukizem, po którym, jak twierdzili fani, potwierdziło się, że muzyka ma niezwykłą moc łączenia pokoleń.
Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia