Ostrowska nie może liczyć na wysoką emeryturę. To śmieszne, ile dostanie
Temat wysokości emerytur polskich gwiazd rozgrzewa do czerwoności wszystkich Polaków. Małgorzata Ostrowska zdradziła, że nie może liczyć na wysoką kwotę. Powód jest jeden, nie opłacała składek.
- Małgorzata Ostrowska w branży muzycznej działa od ponad czterech dekad,
- Teraz przyznała, że jej emerytura jest bardzo niska.
- Przyznała, dlaczego tak jest.
Ostrowska nie może liczyć na wysoką emeryturę. To śmieszna kwota
Wysokość emerytur polskich gwiazd to gorący temat ostatnich tygodni. Wiele legend narzeka, że nie będzie miało za co żyć. Muszą liczyć na swoje oszczędności. Na przestrzeni lat na kwotę świadczeń otwarcie narzekali m.in. Maryla Rodowicz, Krzysztof Cugowski, Andrzej Rybiński. Teraz Małgorzata Ostrowska zabrała głos i przyznała, na ile może liczyć od państwa.
Choć Ostrowska niebawem będzie obchodzić 67. urodziny, wciąż jest aktywna zawodowo i nie zamierza zwalniać tempa. Dzięki takim działaniom może zabezpieczyć się finansowo na spokojną starość. Przyznała się, że nie może liczyć na godną emeryturę. – Jest po prostu bardzo śmieszna i bardzo mnie rozśmieszyła, jak któregoś razu mi ZUS to wyliczył – opowiadała w rozmowie z portalem Pomponik. W innym wywiadzie mówiła, że może liczyć na jedynie 56 zł miesięcznie.
Quiz: Mało który Polak da radę poprawnie rozpoznać wszystkie polskie hity lat 80. [Quiz]
Legenda PRL przez lata nie płaciła składek ZUS
Piosenkarka wielokrotnie tłumaczyła, że od początku była świadoma swojej sytuacji i nie ma do nikogo żalu ani pretensji. Zatroszczyła się o oszczędności w inny sposób. – Nie płaciłam wiele lat z pełną świadomością, nie mogę wymagać wysokiej emerytury i nie wymagam. Po prostu zabezpieczyłam się w zupełnie inny sposób – tłumaczyła w wywiadzie dla Pomponika.
Powód, dlaczego tego nie robiła jest szokujący! Nie chodziło o brak wiary w system lub gwiazdorstwo. Ostrowska po prostu nie miała na to pieniędzy, by regularnie opłacać składki. – Bardzo często jest tak, że artyści wbrew temu, co sądzi opinia szeroka, nie zarabiają na tyle, żeby płacić wysokie składki ZUS-owskie. Zwłaszcza na początku zarabiają tyle, że czasem starcza na utrzymanie, a czasem nie. Po prostu kiedyś nie stać mnie było na płacenie tych składek - opowiadała Ostrowska.
Źródło: Radio ZET/Gazeta.pl