Orzech pokazał, w jakich warunkach pracował w Wiedniu. Na nagraniu widać wszystko
Za nami 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. Emocje były olbrzymie. Tegoroczną Eurowizję wygrała Bułgaria, a Polska uplasowała się na 12. miejscu. Polacy jak co roku mocno trzymali kciuki za reprezentantkę swojego kraju. W tym roku była to Alicja Szemplińska. Wiele osób uwagę zwróciło również na oficjalnego komentatora TVP Artura Orzecha. Dziennikarz w mediach społecznościowych pokazał miejsce, z którego komentował tegoroczną Eurowizję. Tym sposobem rozwiał pewien powielany od lat mit.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądała praca Artura Orzecha podczas Eurowizji w Wiedniu.
- Dlaczego Artur Orzech nazywany jest „głosem Eurowizji” w Polsce.
- Co Artur Orzech ujawnia o warunkach pracy podczas komentowania Eurowizji.
- Które miejsce zajęła Alicja Szemplińska w tegorocznej Eurowizji.
Eurowizja od lat budzi olbrzymie emocje
Eurowizja każdego roku generuje mnóstwo emocji, które zaczynają się jeszcze przed oficjalnym startem. Już na etapie preselekcji, zaczynają się wielkie muzyczne emocje. Później emocje robią się coraz większe. Widzowie mają swoich faworytów, a bukmacherzy regularnie aktualizują listę, w której wskazują na potencjalnego zwycięzcę.
Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]
W Polsce fanów Eurowizji nie brakuje. Polacy zawsze mocno trzymają kciuki za polską reprezentantkę lub reprezentanta. W tym roku była nią Alicja Szemplińska, która uplasowała się na 12. miejscu. Eurowizja to przede wszystkim muzyka, ale także wiele innych aspektów. Wielu polskich widzów nie może sobie wyobrazić kogoś innego na miejscu oficjalnego komentatora niż Artura Orzecha.
Dziennikarz „głosem Eurowizji” jest już od 34 lat. Po raz pierwszy Polacy mogli usłyszeć jego głos podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w 1992 roku. Wielu Polaków nie może sobie wyobrazić kogoś innego na jego miejscu.
Artur Orzech pokazał, w jakich warunkach pracował w Wiedniu. „Eleganckie dziury”
Jak wygląda praca podczas Eurowizji? Być może niektórym wydaje się, że osoby komentujące słynne muzyczne wydarzenie mogą liczyć na luksusy. Nic bardziej mylnego. Na swoim instagramowym profilu, Artur Orzech postanowił podzielić się ze swoimi obserwatorami warunkami pracy, jakie przygotowane zostały dla niego w Wiedniu. Przy okazji obalił pewien mit, który mówi, jak „cudowne warunki do komentowania mają komentatorzy”. Dziennikarz przyznał, że „nie jest źle”, pokazując bardzo małe pomieszczenie z widokiem na scenę. Nie zapomniał też pokazać sufitu, na którym widniały, jak sam określił „eleganckie dziury”.
Pomieszczenie, w którym pracował podczas komentowania Eurowizji Artur Orzech było naprawdę niewielkie. Na nagraniu widać tylko dziennikarza i laptopa, na którym pracował. Jeśli więc ktoś myślał, że komentatorzy podczas pracy przy słynnym wydarzeniu muzycznym, pławią się w luksusach to był w błędzie.
Źródło: Radio ZET/Pomponik.pl/Instagram