Nowe zasady Eurowizji. Ostatnie kontrowersje przelały szalę goryczy
Eurowizja 2025 będzie dyktowana innymi zasadami niż te, które obowiązywały jeszcze w ubiegłym roku. Organizatorzy musieli podjąć konkretne działania, by zapobiec kontrowersjom, podobnych do tych z ubiegłego roku oraz uniknąć wycofania się z wydarzenia jednego z krajów. Co się zmieniło?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Eurowizja 2024 minęła pod znakiem naprawdę mocnych kontrowersji, organizatorzy w tym roku postanowili zapobiec podobnym.
- Wprowadzono szereg zmian, bez których podczas show mogłoby zabraknąć Holandii.
- Wprowadzono "Code of Conduct" oraz "Duty of Care Protocol". Co to oznacza?
Kontrowersje na Eurowizji
Choć Eurowizja jest z założenia wydarzeniem o charakterze kulturalno-rozrywkowym, to potrafi dostarczyć również tych mniej przyjemnych emocji. Świetnym tego przykładem jest ubiegłoroczna edycja, która była naznaczona aż dwoma głośnymi skandalami. Pierwszy z nich dotyczył udziału w wydarzeniu Izraela. Zdaniem wielu w związku z toczącą się w Strefie Gazy wojną, Izrael powinien zostać zdyskwalifikowany, tak samo jak Rosja po ataku na Ukrainę w 2022 roku.
Quiz: Pamiętasz, kto reprezentował Polskę na Eurowizji?
Pod areną w szwedzkim Malmö gdzie odbywało się wydarzenie, zorganizowano protesty przeciwko Izraelowi. Finalnie reprezentantka tego kraju zaprezentowała się na scenie zgodnie z planem, jednak już po Eurowizji media obiegły relacje innych uczestników narzekających na niekoniecznie w porządku zachowanie jej delegacji.
To jednak nie wszystko, bo przed finałem zdyskwalifikowano z konkursu reprezentanta Holandii, Joosta Kleina. Muzyk został oskarżony o zastosowanie przemocy wobec jednej z dziennikarek. Choć zainteresowany zaprzeczył tym doniesieniom, a jednoznacznych dowodów potwierdzających oskarżenia było brak, EBU zdecydowało się usunąć reprezentanta Holandii z finału i wszcząć śledztwo w tej sprawie. W sierpniu, czyli prawie cztery miesiące po wybuchu skandalu, zostało zakończone, a wina Joosta Kleina nie została potwierdzona ze względu na brak dowodów. Choć artysta został oczyszczony z zarzutów, holenderska stacja AVROTROS zapowiedziała, że nie wyśle swojego reprezentanta, jeśli organizatorzy Eurowizji nie wprowadzą gruntownych zmian. Dlaczego?
Eurowizja 2025 z nowymi zasadami
Choć do zarzucanych rękoczynów nie doszło, Joost Klein scysję z dziennikarką miał. Poszło o brak prywatności, na co później skarżyło się wielu innych uczestników. Kobieta miała też zaczepiać muzyka w niekoniecznie odpowiednim do tego momencie. Podczas Eurowizji 2025 będą obowiązywały więc już inne zasady, które zostały uregulowane poprzez "Code of Conduct" oraz "Duty of Care Protocol".
Artyści mają dostać przede wszystkim więcej przestrzeni i czasu bez kamer i aparatów, by móc skupić się na przygotowaniach. Oprócz tego przewidziano więcej czasu na odpoczynek oraz nowego producenta, którego zadaniem będzie koordynacja pracy delegacji danych krajów z personelem.
Eurowizja 2025 bez flag
Organizatorzy Eurowizji od lat podkreślają, że wydarzenie nie ma wymiaru ani politycznego, ani ideologicznego. Regulamin zakazywał więc wszelkiego rodzaju manifestów, jednak te od czasu do czasu i tak przewijały się albo w delikatnie zabarwionych politycznie utworach (mowa na przykład o “1944” Jamali, zwyciężczyni z 2016 roku), albo we flagach o przeróżnych znaczeniach.
W tym roku uczestnicy nie będą mogli zaprezentować się z flagą inną niż swojego kraju, co oznacza, że nie pokażą flagi Palestyny czy Ukrainy w ramach gestu wsparcia. Nie dotyczy to jednak publiczności, która będzie mogła pokazać takie flagi, jakie będzie chciała, o ile będzie to zgodnie ze szwajcarskim prawem.
Ekipa Radia ZET jest na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.
Źródło: Radio ZET/eurowizja.org/TVN24.pl