Nowe informacje ws. konfliktu Steczkowskiej z TVP. Syn wyjawił, jak jest naprawdę
Justyna Steczkowska reprezentowała Polskę na 69. Konkursie Piosenki Eurowizji. Po tym wydarzeniu sieć obiegła wiadomość, że artystka nie do końca jest zadowolona ze spraw, które miały miejsce po powrocie z Bazylei. O całej sprawie mówiła dosyć enigmatycznie i nie udzielała obszernych informacji. Teraz o komentarz w sprawie konfliktu Steczkowskiej i TVP pokusił się jej syn, Leon Myszkowski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda konflikt między Justyną Steczkowską a TVP.
- Jak wyglądała praca podczas Eurowizji 2025.
- Co powiedział Leon Myszkowski ws. nieporozumienia TVP i Steczkowskiej.
Kulisy konfliktu Justyny Steczkowskiej i TVP
Justyna Steczkowska niedawno wróciła z Bazylei, gdzie reprezentowała Polskę na 69. Konkursie Piosenki Eurowizji. Jej kompozycja "Gaja" podbiła serca nie tylko Polaków, ale też całego świata. Po wydarzeniu artystka nie zwalniała tempa i pracowała w pocie czoła oraz dawała kolejne koncerty. Artystka liczyła, że otrzyma zaproszenie na tegoroczny festiwal w Opolu. Steczkowska chciała ze sceny ukłonić się wszystkim wspierającym ją podczas Eurowizji. Jednak takie zaproszenie nie przyszło...
Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]
Wszystko zaczęło się od Justyny Steczkowskiej, która napisała na swoim Instagramie, że Telewizja Polska złamała jej serce. Wtedy jeszcze nie było do końca wiadomo, o co chodzi. Dzień później na swoich mediach społecznościowych opublikowała wpis, że zbiera się w sobie, by opowiedzieć szczerze i dokładnie całą sytuację pomiędzy zainteresowaną a TVP. - W sprawie TVP i braku szacunku do pracy całego zespołu proszę Was o chwilę cierpliwości. Zbieram się w sobie, żeby udzielić wywiadu, w którym opowiem, jak zostaliśmy potraktowani. Szczerze i obiektywnie. Ale teraz to, czego naprawdę potrzebuję, to Waszego wsparcia... żebym na nowo znalazła w sobie siłę i chęć do pracy i posklejała serce - oznajmiła Justyna Steczkowska.
Leon Myszkowski o nieporozumieniu Steczkowskiej z TVP
Leon Myszkowski, syn Justyny Steczkowskiej, był obecny podczas Eurowizji 2025. Obserwował pracę od kulis i zajmował się m.in. mediami społecznościowymi artystki. Syn piosenkarki wrócił we wspomnieniach do eurowizyjnego czasu i w szczerych słowach powiedział, jak wyglądało całe przedsięwzięcie od drugiej strony.
Było to ciekawe przeżycie, bardzo dużo się działo i tak naprawdę pomagaliśmy cały czas. Byliśmy też tam po to, żeby pomóc. Robiliśmy, co się dało i też wspieraliśmy już na tym ostatniej prostej, bo to wymagało bardzo dużo pracy i poświęcenia. Oni byli tam tak naprawdę od 2 maja. Wszyscy byli już zmęczeni. Trzeba było naprawdę w takich prozaicznych czasem nawet rzeczach pomagać
Syn artystki powiedział też, co myśli o konflikcie Justyny Steczkowskiej i TVP. Mężczyzna wyjawił, jak jest naprawdę i jak wygląda obecnie sytuacja. Pojawiło się światełko w tunelu, że kryzys zostanie szybko zażegnany.
Nie byłem przy tych rozmowach, więc nie chcę się wypowiadać, natomiast wiem, że zmierza ku dobremu. To w sumie najważniejsze
Źródło: Radio ZET/Plejada