Nie wierzyli, że to naprawdę ludzki głos. Do dziś nikt tego nie powtórzył
Gdyby nie to, że została nagrana i żyła na długo przed sztuczną inteligencją, dziś ludzie nie uwierzyliby w to, że to naprawdę ludzki głos. Yma Súmac miała jednak nie tylko niespotykany dotąd talent, który przyniósł jej wpis do Księgi Rekordów Guinessa i wielką karierę. Wiedziała również, jak być gwiazdą i prowadziła iście gwiazdorskie życie naznaczone niejednym skandalem. Posłuchajcie, jak brzmiał głos Ymy Súmac.
- Kim była Yma Súmac i skąd pochodziła.
- Na czym polegał fenomen jej głosu.
- Dlaczego utwór „Chuncho” jest wyjątkowy.
Yma Súmac - talent z Księgi Rekordów Guinnessa
Yma Súmac przyszła na świat w peruwiańskim Callao, a dorastała we wsi Ichocán (region Cajamarca). W rzeczywistości nazywała się Zoila Augusta Emperatriz Chávarri Castillo i Ymą została dopiero po podpisaniu pierwszego kontraktu z wytwórnią płytową. Krążyły jednak pogłoski, że słynna śpiewaczka nigdy nie była Zolią i pewnie nigdy też nie była w Callao czy Ichocán. Na pewnym etapie jej kariery pojawiła się plotka, że Yma Súmac była w rzeczywistości "Amy Camus z Brooklynu", a informacje o peruwiańskim pochodzeniu miały jedynie uatrakcyjnić jej osobowość medialną.
Quiz: Polskie hity lat 80. - pamiętasz choć 10/15? Quiz na umysł doskonały
Z tym że Yma Súmac szczególnych uatrakcyjnień wcale nie potrzebowała. Jej egotyczny wizerunek - ciężka biżuteria i kolorowe suknie reprezentujące egzotyczne pochodzenie przyciągały wzrok, a słuch przyciągały dźwięki, które potrafiła z siebie wydobyć. Po mistrzowsku łączyła niskie tonacje z wysokimi, ptasimi trylami. Jej głos rozciągał się na 4 do 5 oktaw, jednak źródła nie są w tej kwestii zgodne. Wpis z 1956 roku z Księgi Rekordów Guinnessa podaje jednak, że Yma Súmac osiągnęła swoim głosem największą wartość muzyczną.
U szczytu sławy nagrywała kolejne płyty, występowała w filmach i koncertowała po całym świecie. Nagrań z popisami Ymy Súmac można znaleźć w sieci wiele, jednak jedno od lat szczególnie przyciąga uwagę publiczności. Mowa o utworze “Chuncho”, który pochodzi z albumu “Inca Taqui” (1953).
Yma Súmac - “Chuncho”
Piosenka jest jednym z najbardziej spektakularnych przykładów unikalnego głosu Ymy Súmac. Usłyszeć w niej możemy zakres głosu obejmujący ponad 4 oktawy. Wokalistka techniką “podwójnego głosu” płynnie łączy niskie rejestry z ptasim trylem. Warto wiedzieć, że nie jest to utwór złożony z warstwy lirycznej - to dźwiękowa impresja dżungli, życia “leśnych stworzeń”. Sami posłuchajcie, jak niesamowity talent miała Yma Súmac.
Źródło: RadioZET/Wikipedia