Największy przebój wszech czasów miał nazywać się inaczej. Powód zaskakuje
"Billie Jean" to nie tylko największy przebój w karierze Michaela Jacksona, ale jeden z największych, o ile nie największy, hit współczesnej muzyki rozrywkowej. Numer znalazł się na kultowej płycie "Thriller" z 1982 roku. Mało brakowało, że utwór nazywałby się inaczej, o co z królem popu wykłócał się Quincy Jones.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Billie Jean" to wielki hit Michaela Jacksona. Jak powstał?
- Ponadczasowy przebój mógł nazywać się kompletnie inaczej.
- "Billie Jean" stał się hitem od momentu premiery. Nie chcieli grać go w MTV.
"Billie Jean" przebojem króla popu. Skąd wziął się pomysł na utwór?
"Billie Jean" to numer z szóstej płyty Michaela Jacksona, kultowego "Thrillera" z 1982 roku. Utwór na singlu ukazał się rok później. Jego producentem był Quincy Jones. Autorem słów był sam Jackson. "Billie Jean" nie istniała naprawdę, a wokalista zdradzał w wywiadach, że w utworze opowiada o wymyślonej kobiecie, które stara się wmówić mu, że ma z nim dziecko. Jackson w ten sposób opowiedział historię psychofanek i tego, w co próbowały wplątać gwiazdora i jego braci.
Jak dobrze znasz Michaela Jacksona i jego przeboje? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Ile wiesz o Michaelu Jacksonie? Odpadniesz po 5. pytaniu
"Nigdy nie było żadnej Billie Jean. Dziewczyna w utworze to połączenie wielu kobiet, z którymi ja i moi bracia zmagaliśmy się przez lata. Nigdy nie mogłem zrozumieć, jak dziewczyny mogły twierdzić, że noszą czyjeś dziecko, skoro to nieprawda"
Jackson przyznawał po sukcesie piosenki, że od początku czuł, że będzie ona hitem. Innego zdania według wokalisty był początkowo Quincy Jones, który nawet miał stwierdzić, że jest ona za słaba, aby umieścić ją na "Thrillerze" (sam Jones później zapewniał, że nic takiego nie mówił). Razem z piosenkarzem i producentem nad numerem pracowali również w studiu:
- Michael Boddicker
- Leon Chancler
- Louis Johnson
- Greg Phillinganes
- Tom Scott
- Greg Smith
- David Williams
- Bill Wolfer
- Jerry Hey
- Jeremy Lubbock
- Bruce Sweden.
Jak miał nazywać się numer "Billie Jean"?
Inną batalię z Jonesem Jackson stoczył o tytuł piosenki. Początkowo producent nie był przekonany do tego, aby utwór nazywał się "Billie Jean". Był bowiem zdania, że ludzie powiążą go z popularną w tamtym czasie i równie kontrowersyjną tenisistką Billie Jean King. Jackson jednak nie zgodził się na jego propozycję tytułu - "Not My Lover". W odpowiedzi król popu zażądał wpisania go jako współproducenta utworu oraz dodatkowych tantiem. To sprawiło, że Jones był pokłócony z gwiazdorem przez kilka dni.
"Billie Jean" wielkim przebojem, ale w MTV nie chcieli go grać
"Billie Jean" bez problemu dotarł do pierwszego miejsca zestawienia Billboard Hot 100. Wkrótce miało okazać się, że utwór cieszy się gigantyczną popularnością i wyrasta na jeden z największych utworów w historii muzyki rozrywkowej. Trafił na szczyt list przebojów na całym świecie, a globalnie sprzedał się w nakładzie 18,2 miliona egzemplarzy. To największy hit Jacksona, przebijający wynikami nawet "Thriller", "Bad" i "Beat It".
Dzięki "Billie Jean" Jackson zdobył dwie nagrody Grammy, a magazyn "Rolling Stone" umieścił ją na 44. miejscu 500 piosenek wszech czasów. W wielu podobnych rankingach wygrywała lub była w czołówce. Do utworu powstał równie kultowy teledysk w reżyserii Steve’a Barona. Klipu początkowo nie chciała puszczać stacja MTV, twierdząc, że nie pasuje on do jej rockowego profilu. Dopiero gdy szef wytwórni CBS Records zagroził szantażem i bojkotem telewizji, ta zgodziła się emitować teledysk, który i tam był hitem.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Songfacts.com/Interia Muzyka