Nie żyje Quincy Jones. Legendarny muzyk miał 91 lat

2 min. czytania
04.11.2024 09:39
Obserwuj nas na Google

Nie żyje wielka postać amerykańskiej muzyki i wieloletni współpracownik Michaela Jacksona, Quincy Jones. Kompozytor i producent miał 91 lat.

Nie żyje Quincy Jones
fot. Featureflash Photo Agency/Shutterstock

Legendarny producent muzyczny z USA, Quincy Jones, odszedł w wieku 91 lat 3 listopada w swoim domu w Los Angeles. Jak informował rzecznik muzyka, Arnold Robinson, w ostatnich chwilach życia towarzyszyli mu najbliżsi.

Dziś, z sercami pełnymi, choć złamanymi, dzielimy się druzgocącą informacją o śmierci naszego ojca i brata Quincy'ego Jonesa - - podano w komunikacie.

Quincy Jones to prawdziwa legenda amerykańskiej muzyki i jeden z najważniejszych artystów w historii gatunku muzyki popowej. W ciągu swojej bogatej kariery współpracował m.in. z Frankiem Sinatrą, Michaelem Jacksonem, Rayem Charlesem czy Ringo Starrem.

 

Nie żyje Quincy Jones. Kim były legendarny producent?

Quincy Jones był wielką postacią amerykańskiej muzyki na przełomie XX i XXI wieku i najbardziej rozpoznawalny jest ze swojej współpracy z Michaelem Jacksonem. Jones wyprodukował albumy „Thriller”, „Bad” czy „Off the Wall”. To właśnie te krążki wyniosły Jacksona na tron króla popu.

Quincy Jones urodził się 14 marca 1933 roku w Chicago i w ciągu trwającej ponad 70 lat kariery wygrał 28 nagród Grammy spośród 80 nominacji. Już w latach 50. zaczął zdobywać uznanie jako muzyk jazzowy, a wkrótce przeniósł swoje zainteresowanie na pop i muzykę filmową. Był pierwszym czarnoskórym Amerykaninem, który był nominowany do Oscara w kategorii najlepszej piosenki oryginalnej – za „The Eyes of Love” do filmu „Banning” z 1967 roku.

W tym samym roku otrzymał też nominację do Oscara za najlepszą muzykę filmową, którą skomponował do produkcji „Z zimną krwią”. Łącznie otrzymał 4 nominacje do Oscara i 2 do Złotego Globu. Poza wspomnianymi wyżej nagrodami Grammy, jest laureatem Emmy za najlepszą muzykę w serialu dramatycznym, którą skomponował dla „Korzeni”.

Źródło: Radio ZET/The Guardian