Justyna Steczkowska przeżyła śmierć kliniczną. „Byłam wśród aniołów”

2 min. czytania
24.05.2025 16:02
Obserwuj nas na Google

Justyna Steczkowska podbiła serca wielu Polaków w maju. Jej występ na Eurowizji przeszedł do historii. Artystka otrzymała wiele wsparcia od rodaków. Niewiele osób wie, że w przeszłości przeżyła coś naprawdę strasznego. Opowiedziała o tym w przejmujących słowach.

Justyna Steczkowska
fot. Wojciech Olkusnik/Dzień Dobry TVN/East News
  • Justyna Steczkowska przeżyła śmierć kliniczną jako dziecko.
  • Steczkowska doznała groźnego wypadku, tracąc przytomność.
  • Wspomina piękno i spokój, jakiego doświadczała w tamtym czasie.

Justyna Steczkowska przeżyła śmierć kliniczną. „Byłam wśród aniołów”

Justyna Steczkowska jest jedną z najbardziej cenionych polskich wokalistek. Swój talent pokazała ostatnio w Bazylei, gdzie w ramach 69. Konkursu Piosenki Eurowizji zaśpiewała utwór "Gaja". Steczkowska była jedną z faworytek, ostatecznie nie zajęła wysokiego miejsca, jednak jej wysiłek został doceniony przez Polaków. Wiele osób kojarzy Steczkowską jako fenomenalną wokalistkę. Artystka ma na swoim koncie dramatyczne przeżycie.

Oglądaj

Jak czytamy na portalu medonet.pl, Justyna Steczkowska zdradziła w 2013 roku "Vivie",  że doświadczyła śmierci klinicznej. Artystka, gdy była małą dziewczynką, spadła z roweru i uderzyła głową o beton. Na kilka dni straciła przytomność. 

 

- Miałam zaledwie pięć lat. Na pewno to było wyjątkowe doświadczenie. Jechałam z kuzynką na rowerze i ona trzęsła nim dla zabawy. Przewróciłyśmy się i spadłam głową na beton. Poszła mi krew z ucha i film mi się urwał. [...] Potem chyba przez tydzień nie było ze mną kontaktu. Rodzice modlili się całymi dniami o mój powrót, bo ja byłam już po drugiej stronie. [...] Byłam wśród aniołów. Pamiętam, że to było coś dobrego dla mnie i było mi przyjemnie - wytłumaczyła.

Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]

Screen z YouTube
1/15 Od którego roku Polska uczestniczy w konkursie Eurowizji?

Justyna Steczkowska o śmierci

Justyna Steczkowska opowiedziała w wywiadzie dla magazynu "Viva", jak postrzega pojęcie śmierci. Artystka wyznała, że postrzega śmierć jako przejście do innego świata, co zmieniło jej spojrzenie na życie i pozbawiło ją lęku przed nieznanym. Dla niej śmierć nie jest końcem.

- Dla mnie śmierć to nie koniec, ale przejście. Drzwi do innego świata. Kiedy byłam dzieckiem, po wypadku na rowerze doświadczyłam śmierci klinicznej. I od tamtej pory nie czuję lęku, a raczej ciekawość. Co jest dalej? Gdzie idziemy? Co nas tam czeka? — mówiła Justyna Steczkowska. 

Steczkowska wspomina, że widziała piękno wokół niej i miała poczucie, że nie znajduje się w znanym przez siebie miejscu. Dzięki temu docenia każdy moment i trudno ją złamać. 

Źródło: Radio ZET/Medonet.pl/Viva