Hit lat 80. powstał w dwie minuty. Słuchacze uwielbiają tę piosenkę
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych piosenek Bruce’a Springsteena powstała w zaskakująco krótkim czasie i mimo upływu czterech dekad wciąż pozostaje radiowym hitem. Utwór "I'm on Fire" do dziś uchodzi za jeden z największych sukcesów w karierze artysty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co przyniosło Bruce'owi Springsteenowi największy sukces komercyjny.
- Jakie utwory promowały album "Born in the U.S.A.".
- Dlaczego "I'm on Fire" stał się niespodziewanym hitem dla Springsteena.
- Kto był zaangażowany w powstanie albumu "Born in the U.S.A.".
Która płyta Bruce'a Springsteena okazała się przełomową w jego karierze?
Rockowy klasyk z 1985 roku przez ponad 20 tygodni utrzymywał się na listach przebojów, stał się symbolem swojego pokolenia i do dziś cieszy się niesłabnącą popularnością. Co ciekawe, Bruce Springsteen stworzył go w zaledwie dwie minuty. Singiel "I'm on Fire" miał premierę ponad cztery dekady temu, a mimo upływu lat wciąż regularnie pojawia się w rozgłośniach radiowych. "To najpopularniejsza piosenka spośród wszystkich, jakie napisałem" - podkreślał artysta.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?
Przełomowy moment w karierze Bruce’a Springsteena nastąpił wraz z wydaniem albumu "Born in the U.S.A." w 1984 roku. To właśnie ta płyta przyniosła mu największy sukces komercyjny i międzynarodową rozpoznawalność. W 2012 roku trafiła do Grammy Hall of Fame jako przykład ważnego dzieła łączącego tradycyjny i nowoczesny amerykański rock. Album spędził siedem tygodni na szczycie listy "Billboard" 200 i sprzedał się w ponad 15 milionach egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych.
Kto doprowadził do wydania piosenki "I'm on Fire" w formie singla?
"Born in the U.S.A." powstał we współpracy z Jonem Landau, Chuckiem Plotkinem oraz Stevenem Van Zandtem. Krążek promowały takie utwory jak "Dancing in the Dark", "Cover Me" oraz tytułowy "Born in the U.S.A.". Po premierze w czerwcu 1984 roku fani zaczęli domagać się wydania "I'm on Fire" jako osobnego singla - i tak się stało. Utwór ukazał się 6 lutego 1985 roku.
Już po dziesięciu dniach od premiery "I'm on Fire" zaczął odnosić znaczące sukcesy. Piosenka trafiła na listę "Billboard" Hot 100 i ostatecznie dotarła do 6. miejsca. Łącznie spędziła tam 20 tygodni, co było imponującym wynikiem nawet jak na standardy Springsteena.
Jak na sukces "I'm on Fire" zareagował Bruce Springsteen?
W rozmowie z "Rolling Stone" muzyk przyznał, że sukces utworu był dla niego sporym zaskoczeniem. Niewiele brakowało, by piosenka w ogóle nie znalazła się na albumie. Artysta wspominał: "To była dosłownie piosenka, którą napisałem w dwie minuty. Nawet się nad tym nie zastanawiałem. Nie sądziłem, że kiedykolwiek trafi na płytę. A w studiu jestem ja, grający na gitarze Johnny’ego Casha z Tennessee Three. Do tego dochodzi syntezator i Max (Weinberg - przyp. red.) grający na basie. Myślę, że to wszystko, co znajduje się na tej płycie". Po chwili muzyk dodał: "Napisałem ją w dwie minuty. A jeśli zajrzysz teraz do iTunes, to jest to najpopularniejsza piosenka spośród wszystkich, jakie napisałem. Napisałem ją w dwie minuty!".
10 najlepszych zespołów rockowych w historii. Tak wybrała redakcja "Rolling Stone"
Źródło: Radio ZET/Złote Przeboje/Rollingstone.com