Eurowizja 2025. Tancerz Steczkowskiej ujawnił plan na występ. „Będzie jak rakieta”
Na ten wieczór czekają miliony fanów Eurowizji, a zwłaszcza widzowie z krajów, których reprezentanci powalczą dziś o awans do wielkiego finału show. We wtorkowym konkursie udział weźmie również Justyna Steczkowska. Polska diwa szykuje emocjonujący występ, w którym pokaże nie tylko doskonały warsztat wokalny, ale także umiejętności taneczne, czy akrobatyczne. „Jest ogień” – komentował twórca choreografii do występu, Kuba Walica.
- Konkurs Piosenki Eurowizji 2025 startuje 13 maja.
- W pierwszym półfinale wystąpi reprezentantka Polski – Justyna Steczkowska.
- Artystka szykuje spektakularne show. Choreografię do jej występu ułożył tancerz Kuba Walica, który specjalnie dla Radia ZET opowiedział o przygotowaniach do wieczornego widowiska.
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska ponownie walczy o kryształowy mikrofon
O tym, że to Justyna Steczkowska będzie reprezentowała Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji 2025 w Bazylei zdecydowali w lutym widzowie. Słynna piosenkarka pokonała w finale polskich preselekcji dziewięcioro innych uczestników, nie kryjąc, że właśnie spełnia swoje wielkie marzenie. Artystka powraca bowiem na eurowizyjną scenę dokładnie 30 lat po swoim debiucie. W maju 1995 roku z utworem „Sama” wywalczyła ostatecznie 18. miejsce.
Dziś nadzieje na poprawienie tego rezultatu są ogromne. Występ Steczkowskiej został pozytywnie oceniony przez wielu miłośników tego konkursu zza granicy, a sama wokalistka pieczołowicie pracowała nad tym, by swój utwór – „Gaja” – jak najlepiej wypromować. Eurowizja to jednak nie tylko konkurs wokalnych talentów, ale i show, które musi zachwycić międzynarodową publiczność. By zwrócić na siebie uwagę, artyści dwoją się i troją, dopracowując każdy element – od strojów, przez odpowiednie wizualizacje, aż po choreografie. Występ polskiej wokalistki, jak zapowiada tancerz i choreograf – Kuba Walica – będzie miał wiele spektakularnych momentów.
Quiz: Quiz z Eurowizji. Pamiętasz ich? Oto zwycięzcy muzycznego konkursu
„Dzikie, szalone, bardzo energiczne”. Justyna Steczkowska rozpali scenę
„Jest ogień. Przygotowaliśmy się do tego przez dwa miesiące. Są skoki, są fikołki, są szpagaty, jest machanie włosami, jest wszystko, co można sobie wyobrazić na scenie. Taki był zamysł i mam nadzieję, że zrobi to wrażenie na widzach.” – mówił w rozmowie z Radiem ZET Kuba Walica.
Tancerz przez wiele tygodni pracował nad choreografią do występu, starając się przygotować show, które zachwyci nie tylko fanów Justyny Steczkowskiej, ale i dotrze do o wiele szerszego grona odbiorców, pokazując, że polscy artyści potrafią przygotować widowisko na miarę największych światowych imprez. „Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o występie, zaproponowałem, abyśmy się zwrócili do osób, które nie do końca zawsze były fanami Justyny. Po to żeby mogła dotrzeć do nowych osób, którzy jeszcze jej nie znają. Zwróciliśmy się do osób, które jeżdżą po świecie, mieszkają za granicą. Bardzo chciałbym, żeby Justynę zaczęto rozpoznawać za granicą. Powiedziałem, żebyśmy postawili na sexy występ zakorzeniony w naszej słowiańskiej kulturze, ale żeby to było dzikie, szalone, bardzo energiczne. Takie prawdziwe show, bo Eurowizja jest eventem, który ma największą scenę na świecie, ogląda to najwięcej ludzi na świecie. Skoro zachwycamy się eventami jak Super Bowl, to dlaczego my Polacy nie możemy zrobić super występu i show na miarę Europy czy świata? Chcemy, żeby nas zapamiętali i żeby myśleli, że w Europie jest naprawdę super, a w Polsce tym bardziej. Jesteśmy otwarci. Mamy dziewczyny na szpilkach, mamy facetów na szpilkach.” – zdradził.
Prawdziwą gwiazdą show ma być jednak Justyna Steczkowska. Artystka pokaże nie tylko swoje znakomite wokalne zdolności, ale i zaprezentuje… energetyczny taniec. „Justyna jest świetną tancerką. Bardzo ciężko pracuje. Miała już styczność z tańcem i zdecydowanie jej silna strona to włosy, praca rąk, gestykulacja i floorwork, czyli praca na parkiecie. Ona to kocha, dlatego też układałem tę choreografię pod nią. Ona jest tutaj gwiazdą i to ona powinna wybrzmieć najgłośniej i najbardziej, żeby wszyscy się w niej zakochali. Ciężko pracowała, myślę, że widać tego efekty. Robi to z automatu i wygląda świetnie. Mam nadzieję, że się odpali i będzie po prostu jak rakieta, która rozwali tę scenę i wszyscy będą w głębokim szoku.” – zapowiada Walica.
Tancerz opowiedział także o wrażeniach z prób na scenie w Bazylei. Okazuje się, że mimo początkowych obaw, zarówno polska reprezentantka, jak i towarzyszący jej tancerze, nie napotkali na żadne trudności. „Na początku obawiałem się, że będzie ciężko przemieszczać się na tej scenie, bo na podłodze jest szkło, a czasami takie szkło jest bardzo śliskie, czasem jest bardzo tępe, czasem jest gdzieś tam poszczerbione. Pamiętam nasze preselekcje, kiedy szkło rozjechało mi całe kolano i krwawiłem podczas próby generalnej. Ale szczerze, wszystko jest tutaj naprawdę na takim poziomie, że tańczy się jak na najlepszym parkiecie z drewna. Wszystkie zostało nam przedstawione, gdzie jest dokładnie ogień, więc czujemy się bezpiecznie. Odległości są wystarczające, jest dużo publiki pod sceną. Kocham tę scenę.” – dodał.
Eurowizja 2025. Polska w pierwszym półfinale
Konkurs Piosenki Eurowizji 2025 startuje 13 maja o godz. 21:00. Tego wieczoru do walki o awans do finału show stanie 15 uczestników, w tym Justyna Steczkowska. Polska artystka pojawi się na scenie już jako druga. Do finału zakwalifikuje się 10 krajów z największą liczbą zdobytych punktów.
Ekipa Radia ZET będzie na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.
Źródło: Radio ZET