`

Dawid Podsiadło spełnił obietnicę. Zrobił to, aby wesprzeć Maję Chwalińską

2 min. czytania
07.06.2026 11:20
Obserwuj nas na Google

Dawid Podsiadło po raz kolejny zachwycił fanów podczas koncertu. Tym razem artysta wystąpił na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Podczas inauguracji trasy "Obrotowy Tour 2026" spełnił również obietnicę, którą złożył Mai Chwalińskiej. Zaangażował do tego wszystkich fanów obecnych na stadionie.

Dawid Podsiadło
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dawid Podsiadło po raz kolejny zgromadził tłumy podczas koncertu na Stadionie Śląskim w Chorzowie
  • W trakcie wydarzenia artysta uczcił sukcesy Mai Chwalińskiej
  • Tenisistka odpowiedziała na gest piosenkarza
Redakcja poleca

Dawid Podsiadło docenił Maję Chwalińską

Dawid Podsiadło to jeden z najpopularniejszych artystów w Polsce. W sobotę 6 czerwca wokalista wystąpił na Stadionie Śląskim w Chorzowie, tym samym rozpoczynając najnowszą trasę koncertową "Obrotowy Tour 2026". Wydarzenie okazało się ogromnym sukcesem - już od rana fani czekali w kolejkach, aby obejrzeć Podsiadło na jednej z największych scen w Polsce.

Jak dobrze znasz festiwal w Opolu? Tylko wierni widzowie znają odpowiedź na wszystkie pytania! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Festiwal w Opolu. Sprawdź, jak dobrze znasz najpopularniejsze piosenki

1/15 Kto śpiewał przebój „Jolka, Jolka pamiętasz”?

Artysta wykorzystał obecność prawie 100 tys. fanów, aby wypełnić obietnicę złożoną Mai Chwalińskiej. W sobotni wieczór, tuż po głośnym finale Roland Garros, artysta poprosił publiczność o wykonanie głośnego "Sto lat" dla tenisistki.

Redakcja poleca

Maja Chwalińska odpowiada Podsiadle po koncercie

Ten gest był jednym z najgłośniej komentowanych momentów koncertu. Podsiadło w wyjątkowy sposób docenił to, co udało się osiągnąć Chwalińskiej podczas sportowych rywalizacji.

- Zróbcie wielki hałas dla Mai Chwalińskiej. Obiecałem Mai i obiecałem w telewizji, więc nie mogę się z tego wycofać. Wiem, że może nie ustaliliśmy tego wcześniej, ale jeśli mogę was prosić o głośne "Sto lat" dla Mai za wszystko, co osiągnęła w tym turnieju, to serdecznie was poproszę - mówił ze sceny Podsiadło.

Publiczność błyskawicznie zareagowała na jego apel. Po finale Chwalińska odezwała się w social mediach, dziękując wszystkim kibicom. Nawiązała także do samego Podsiadły:

- Pucharu nie mam, ale mogę dać Ci talerz Dawid! - powiedziała.

Źródło: Radio ZET / Onet