Dawid Podsiadło spełnił obietnicę. Zrobił to, aby wesprzeć Maję Chwalińską
Dawid Podsiadło po raz kolejny zachwycił fanów podczas koncertu. Tym razem artysta wystąpił na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Podczas inauguracji trasy "Obrotowy Tour 2026" spełnił również obietnicę, którą złożył Mai Chwalińskiej. Zaangażował do tego wszystkich fanów obecnych na stadionie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dawid Podsiadło po raz kolejny zgromadził tłumy podczas koncertu na Stadionie Śląskim w Chorzowie
- W trakcie wydarzenia artysta uczcił sukcesy Mai Chwalińskiej
- Tenisistka odpowiedziała na gest piosenkarza
Dawid Podsiadło docenił Maję Chwalińską
Dawid Podsiadło to jeden z najpopularniejszych artystów w Polsce. W sobotę 6 czerwca wokalista wystąpił na Stadionie Śląskim w Chorzowie, tym samym rozpoczynając najnowszą trasę koncertową "Obrotowy Tour 2026". Wydarzenie okazało się ogromnym sukcesem - już od rana fani czekali w kolejkach, aby obejrzeć Podsiadło na jednej z największych scen w Polsce.
Jak dobrze znasz festiwal w Opolu? Tylko wierni widzowie znają odpowiedź na wszystkie pytania! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Festiwal w Opolu. Sprawdź, jak dobrze znasz najpopularniejsze piosenki
Artysta wykorzystał obecność prawie 100 tys. fanów, aby wypełnić obietnicę złożoną Mai Chwalińskiej. W sobotni wieczór, tuż po głośnym finale Roland Garros, artysta poprosił publiczność o wykonanie głośnego "Sto lat" dla tenisistki.
Maja Chwalińska odpowiada Podsiadle po koncercie
Ten gest był jednym z najgłośniej komentowanych momentów koncertu. Podsiadło w wyjątkowy sposób docenił to, co udało się osiągnąć Chwalińskiej podczas sportowych rywalizacji.
- Zróbcie wielki hałas dla Mai Chwalińskiej. Obiecałem Mai i obiecałem w telewizji, więc nie mogę się z tego wycofać. Wiem, że może nie ustaliliśmy tego wcześniej, ale jeśli mogę was prosić o głośne "Sto lat" dla Mai za wszystko, co osiągnęła w tym turnieju, to serdecznie was poproszę - mówił ze sceny Podsiadło.
Publiczność błyskawicznie zareagowała na jego apel. Po finale Chwalińska odezwała się w social mediach, dziękując wszystkim kibicom. Nawiązała także do samego Podsiadły:
- Pucharu nie mam, ale mogę dać Ci talerz Dawid! - powiedziała.
Źródło: Radio ZET / Onet