Chappell Roan pokazała się fanom w nowej odsłonie. Tego jeszcze nie było
Chappel Roan zaskoczyła swoich fanów nową odsłoną. Kolorowa wokalistka uwielbiana przez społeczność Instagrama i TikToka przerzuciła się z popu na… country. Nagranie z jej premierowego występu na żywo z piosenką „The Giver” zrobiło furorę w sieci. Widzieliście je już?
Kim jest Chappell Roan?
Chappell Roan to 26-letnia amerykańska wokalistka, która w ostatnim czasie zawładnęła mainstreamem. Bo nawet, jeśli nie kojarzycie jej imienia, czy tego, jak wygląda, to w ciągu ostatnich kilku miesięcy na pewno słyszeliście gdzieś jej piosenkę. Jak nie w telewizji, w sklepie czy w aucie, to w mediach społecznościowych jak TikTok czy Instagram. Jej piosenki “Good Luck, Babe!” i “HOT TO GO!” stały się wielkim wiralem.
Adele podczas koncertu w Monachium powiedziała o Chappell Roan “Rób co musisz, Jesteś fenomenalna!”. Słowem uznania obdarzył też młodą gwiazdę sam Elton John. Roan wie jak zrobić show nie tylko swoją muzyką, ale i sceniczną ekspresją, wyrażaną cekinowymi, kolorowymi strojami i makijażem, który trochę wygląda jak przerysowana wersja XVIII-wiecznego make-upu Marii Antoniny skrzyżowana z maską, jaką malowali sobie na twarzach muzycy zespołu KISS. Prasa nazywa Chapell Roan “Lady Gagą Gen Z”, bo lubi szokować wizerunkiem. Na jedną z branżowych imprez przyszła z charakteryzacją świńskiego nosa na twarzy.
Quiz: Jak dobrze znasz piosenki Taylor Swift? Quiz dla prawdziwych fanów
Chapell Roan w „Saturday Night Live”
Zawrotna kariera 26-latki napędzana kolejnymi muzycznymi trendami tworzonymi przez społeczność social mediów, doprowadziła Chappell Roan do występu w kultowym amerykańskim show „Saturday Night Live”. Piosenkarka zaprezentowała tam swój nowy utwór „The Giver”, który utrzymany jest w estetyce country. Piosenka porusza tematykę LGBT+, na co od początku swojej kariery jest bardzo otwarta.
Piosenka jest zapowiedzią nowego albumu artystki, który jest współtworzony z Danem Nigro. Mężczyzna zapowiada, że Chappell chce pokazać coś zupełnie nowego, niż do tej pory. Czyżby poszła w ślady Beyoncé i cały swój materiał zrobiła w stylistyce country, czy może “The Giver” tylko wodzi nas za nos? Na odpowiedź na to pytanie, musimy jeszcze chwilę poczekać.
Źródło: Radio ZET/X/ Wikipedia