Brit Awards rozdane. Zwyciężczyni jest tylko jedna

3 min. czytania
02.03.2026 10:30
Obserwuj nas na Google

Kolejna gala rozdania brytyjskich nagród muzycznych przeszła do historii. W ubiegły weekend w Manchesterze rozdano statuetki Brit Awards 2026. Choć nominowanych artystów było wielu, prawdziwa zwyciężczyni mogła być tylko jedna. 

Olivia Dean na rozdaniu nagród Brit Awards 2026
fot. Rex Features/East News/Anthony Harvey/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto okazał się największym zwycięzcą tegorocznych Brit Awards. 
  • Który wokalista otworzył galę. 
  • W jaki sposób upamiętniono Księcia Ciemności. 
Nie przegap

Która gwiazda okazała się największą zwyciężczynią Brit Awards 2026?

Brytyjskie "Grammy" trafiły w ręce zwycięzców. Brit Awards 2026 udowodniły, że same statuetki to zaledwie fragment większej opowieści.Były wielkie zwycięstwa, momenty kontrolowanego chaosu, polityczne mrugnięcia okiem i występy, które zostawiały gęsią skórkę. Tym razem to Manchester, a nie Londyn, rozdawał karty - a scena należała zarówno do tych, którzy mieli ważny komunikat, jak i do tych, którzy nie bali się autoironii.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?

1/15 "Co mi Panie dasz"

Największą triumfatorką wieczoru została Olivia Dean. Wygrała we wszystkich kategoriach, w których była nominowana: artystka roku, utwór roku, najlepsza artystka pop oraz album roku za "The Art Of Loving”. Cztery nominacje, cztery nagrody - wynik niemal matematycznie doskonały. Na scenie sprawiała wrażenie szczerze poruszonej, jakby sama nie do końca wierzyła w to, co się dzieje. Bez podniosłych przemówień i wyuczonych fraz - zamiast tego autentyczność i lekka niepewność. W epoce perfekcyjnie wyreżyserowanych podziękowań taka naturalność działa odświeżająco.

Redakcja poleca

Którzy artyści zachwycili swoimi występami?

Jeśli jednak mówić o artystycznym przejęciu gali, palma pierwszeństwa należy do Rosalía. Jej występ oscylował między operową powagą a klubowym transowym pulsem, łącząc sakralny klimat z czystą sceniczną euforią. Dynamiczne zmiany tempa, teatralna oprawa i gościnny udział Björk sprawiły, że gala na chwilę zamieniła się w totalne widowisko.

Oglądaj

Wieczór otworzył Harry Styles, prezentując nowy, bardziej taneczny i klubowy rozdział swojej twórczości. Jego stylizacja - garnitur z ekstremalnie wysoką talią - już zdążyła stać się materiałem na memy, ale choreografia była bez zarzutu. To było mocne otwarcie, które ustawiło energię całej gali. Z kolei Dua Lipa efektownie zjechała z sufitu na ogromnej kuli dyskotekowej. Jeśli ktoś pytał, czym jest popowa teatralność w 2026 roku, odpowiedź wisiała dosłownie nad sceną.

Oglądaj

Galę po raz szósty i ostatni poprowadził Jack Whitehall - i nie brał jeńców. Żartował z polityków, gwiazd i branżowych napięć. Część jego dowcipów nie przeszła do telewizyjnej transmisji, ale przekaz był jasny: to nie ma być grzeczne, wygładzone widowisko. Nagrodę dla najlepszego zespołu odebrała grupa Wolf Alice, wykorzystując swoje pięć minut na scenie, by zwrócić uwagę na trudną sytuację małych klubów i niezależnych scen muzycznych. Zamykane lokale, finansowe straty, brak stabilności – w branży, która generuje miliardy z koncertów, brzmi to jak gorzki paradoks.

Kto oddał hołd Księciu Ciemności?

Kiedy ogłoszono, że Robbie Williams odda hołd Ozzy Osbourne, wiele osób reagowało sceptycznie. Ostatecznie jednak był to wybór trafiony - surowa interpretacja i wsparcie muzyków wywodzących się ze środowiska heavy metalu nadały występowi autentyczny ciężar i emocjonalną głębię. Był to też wieczór, który momentami wymykał się spod kontroli - i właśnie w tym tkwiła jego siła. Prowadzący balansował na granicy dobrego smaku, a niektóre żarty nie trafiły do oficjalnej relacji. W trakcie jednego z występów na scenę wbiegł „intruz”, wywołując chwilowe konsternację i ciszę wśród dziennikarzy. Dopiero po chwili okazało się, że to zaplanowany element show.

Oglądaj

Do tego dochodziły spontaniczne reakcje artystów przy stolikach i wywiady skręcające w nieoczekiwane rejony. Najbardziej "szokujące” nie było jedno konkretne zdarzenie, lecz atmosfera kontrolowanego chaosu - poczucie, że wszystko może się wydarzyć, a scenariusz jest tylko luźną wskazówką. I może właśnie dlatego ta edycja Brit Awards zostanie zapamiętana na dłużej.

Oglądaj

Jak prezentuje się pełna lista zwycięzców tegorocznych Brit Awards?

  • Artystka Roku - Olivia Dean
  • Zespół Roku - Wolf Alice
  • Album Roku - "The Art. of Loving" - Olivia Dean
  • Debiut Roku - Lola Young
  • Międzynarodowy Artysta - Rosalia
  • Międzynarodowy zespół - Geese
  • Piosenka Roku - Sam Fender with Olivia Dean - "Rein Me In"
  • Międzynarodowa Piosenka Roku - Rosé and Bruno Mars - "APT."
  • Alternatywny Rock - Sam Fender
  • Artysta Pop - Olivia Dean
  • Artysta - hip-hop - Dave
  • Artysta R&B - Sault
  • Artysta Dance - Fred Again, Skepta, PlaqueBoyMax
  • Wybór krytyków - Jacob Alon
  • Tekściarz Roku - Noel Gallagher
  • Wybitny wykład w muzykę - Mark Ronson
  • Nagroda za całokształt twórczości - Ozzy Osbourne

Źródło: Radio ZET/ BBC