Autor kultowych hitów lat 60. nie żyje. „Opuścił Ziemię i udał się do nieba”
Johnny Tillotson nie żyje. Odeszła kolejna ważna postać dla świata muzyki. Smutną wiadomość przekazała jego żona, Nancy. Legendarny artysta odszedł w wieku 86 lat. Bliscy muzyka poinformowali o przyczynie jego śmierci.
- Johnny Tillotson nie żyje. Muzyk zmarł 1 kwietnia 2025 roku.
- Nancy Tillotson wspomina męża jako życzliwego i zabawnego dżentelmena.
- Tillotson zyskał sławę w latach 60. dzięki hitowi "Poetry In Motion".
Johnny Tillotson nie żyje. „Opuścił Ziemię i udał się do nieba”
Johnny Tillotson nie żyje. Ze Stanów Zjednoczonych dobiegły smutne wieści o śmieci legendarnego muzyka nagrywającego w nurcie country i pop. Tillotson zmarł 1 kwietnia 2025 roku. Był cenionym artystą i miał bardzo duży wpływ na kształtowanie się amerykańskiej sceny. Wiadomość przekazała pogrążona w żałobie żona muzyka. Opublikowała ona obszerny i wzruszający post na Facebooku.
- Piszę ze złamanym sercem, aby dać wam znać, że najsłodszy, najżyczliwszy człowiek, jakiego kiedykolwiek spotkałam, Johnny Tillotson, opuścił wczoraj ziemię i udał się do nieba - napisała.
Nancy wyznała zmarłemu mężowi miłość, wyznając, że życie u jego boku było "bajką". Kobieta dodała, że Johnny uwielbiał swoją pracę i fanów. Był zabawnym i życzliwym dżentelmenem. Żona muzyka przypomniała, że Johnny Tillotson zyskał popularność w latach 60., stając się idolem nastolatków, za sprawą przeboju "Poetry In Motion". Utwór cieszył się uznaniem na całym świecie.
Jego twórczość była ceniona również przez innych artystów - między innymi Elvis Presley zaśpiewał piosenkę Tillotsona o tytule "It Keeps Right On a Hurtin". Muzyczna podróż Johnny'ego zaowocowała nagraniem wielu albumów i sprzedażą dziesiątek milionów płyt na całym świecie. Dwukrotnie nominowano go do nagrody Grammy.
Śmierć Johnny'ego Tillotsona
Johnny Tillotson urodził się 20 kwietnia 1938 roku na Florydzie. Artysta zmarł 1 kwietnia 2025 roku, zaledwie kilka tygodni przed 87. urodzinami. Muzyka opłakuje cały świat, a przede wszystkim jego bliscy - żona Nancy, syn John, pasierbica Genevieve oraz wnuki: Nia, Jackson, Georgia i Gwyneth.
Podano, że przyczyną śmierci Johnny'ego Tillotsona były powikłania związane z chorobą Parkinsona, na którą cierpiał.
Źródło: Radio ZET