`

10 Oscarów, ten film przeszedł do historii. Miał tu grać sam Elvis Presley

2 min. czytania
26.09.2025 18:24
Obserwuj nas na Google

To jeden z tych filmów, dla których określenie “klasyk”, to zdecydowanie za mało. To film legenda, jeden z największych tytułów złotej ery Hollywood. Mieli tam zagrać Elvis Presley i Audrey Hepburn i choć w obsadzie tych nazwisk jednak zabrakło, koniec końców produkcja i tak odniosła ogromny sukces. Widzieliście już ten film?

Kadr z filmu "West Side Story"
fot. "West Side Story", 1959 r., reż. Robert Wise, Jerome Robbins

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Filmy, które zdobyły najwięcej Oscarów w historii. 
  • O czym jest “West Side Story” i dlaczego film zdobył takie uznanie. 
  • Dlaczego Presley i Hepburn nie zagrali w tej produkcji? 

Filmy z największą ilością Oscarów w historii

11 - to na ten moment największa liczba Oscarów, jaką udało się zgarnąć jednej produkcji podczas jednej ceremonii. Udało się to trzem tytułom. Pierwszy z nich to oczywiście słynny “Ben-Hur” z 1959 roku, drugi to “Titanic” z 1997 roku, a trzeci to “Władca Pierścieni: Powrót króla” z 2003 roku. Chwilę za podium jest produkcja, która jako jedyna ma 10 statuetek i jest to “West Side Story”. 

Co wiesz o największych oscarowych hitach? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15

1/15 Złodziej i chuligan udaje chorego umysłowo, by uniknąć więzienia. Podaj tytuł tego oscarowego filmu.

“West Side Story” amerykańsko-brytyjski film muzyczny z 1961 roku w reżyserii Roberta Wise’a i Jerome’a Robbinsa. To adaptacja broadwayowskiego musicalu Arthura Laurentsa o tym samym tytule, a sama historia jest inspirowana “Romeem i Julią” Williama Szekspira. 

Jednak w “West Side Story” zamiast Romea i Julii mamy Tony’ego i Marię, zamiast Werony Upper West Side w Nowym Jorku, a czas akcji to lata 50. XX wieku. Produkcja została wpisana do National Film Registry jako film „znaczący kulturowo, historycznie bądź estetycznie” oraz zajmuje 51. miejsce na liście stu najlepszych amerykańskich filmów według AFI. 

 

Dlaczego “West Side Story” to tak wyjątkowy film? 

Złota era Hollywood to określenie na czasy świetności amerykańskich filmów. Wtedy powstawały perły, a “West Side Story” jest uznawane za jedną z najlepszych z nich. Szczególną uwagę zwróciły tu na siebie technikalia, które były na możliwości 1959 roku na najwyższym możliwym poziomie. Kolory, światło, dźwięk, tu wszystko się zgadzało i robiło (nadal robi) niemałe wrażenie. 

No właśnie, dźwięk. Wstawki muzyczne, bo w końcu mówimy o adaptacji musicalu, są tu naprawdę imponujące i wpadające w ucho. Tańczące gangi, miłość, amerykański klimat la 50. Ten film rozkochał w sobie wielu. 

Dlaczego Presley i Hepburn nie zagrali w “West Side Story”? 

Po świecie kina krąży historia o tym, że w filmie miał zagrać Elvis Presley i Audrey Hepburn. Robertowi Wise’owi od początku zależało na zaangażowaniu do “West Side Story” tych dwóch gwiazd. Niestety Presley w latach 1958-1960 odbywał służbę wojskową, więc był niedostępny, a Hepburn była w ciąży. Ostatecznie Marię zagrała Natalie Wood, a Tony’ego Richard Beymer.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia