Producenci głośnej produkcji Netfixa popełnili błąd. Widzowie od razu go wyłapali
Fanom filmów i seriali nie umknie nawet najmniejszy błąd producentów. Boleśnie przekonali się o tym twórcy hitu Netfliksa. Widzowie zauważyli, że w najnowszym odcinku ostatniego sezonu "Stranger Things" pojawia się coś, co nie jest zgodne z ramami czasowymi produkcji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki błąd popełnili producenci głośnego serialu Netfliksa.
- Gdzie internauci opublikowali informacje o wpadce.
- Jakie inne wpadki popełnili twórcy "Stranger Things".
Co dotychczas uchodziło za najpopularniejsze wpadki twórców filmów i seriali?
Fani zarówno polskich, jak i zagranicznych filmów i seriali regularnie odkrywają błędy filmowców, które wywołują salwy śmiechu. Do historii przeszły między innymi kubek znanej sieci kawiarni widoczny w kadrze uwielbianej "Gry o Tron”, sportowe buty w "Quo Vadis” czy plastikowa butelka w "Downton Abbey”. To tylko niektóre z głośnych wpadek filmowych, które zapisały się na kartach historii kinematografii.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o bohaterów serialu "Stranger Things". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Jak dobrze znasz bohaterów „Stranger Things”? Za 10/10 wycieczka do Hawkins
Do listy wpadek twórców filmów i seriali można teraz dopisać kolejne potknięcie - tym razem autorstwa twórców "Stranger Things”. Okazuje się, że mimo upływu czasu i rozwoju technologii wykorzystywanych w przemyśle rozrywkowym, producentom zdarza się popełnić błąd, który niemalże za każdym razem jest wychwytywany przez widzów. Co poszło nie tak w przypadku "Stranger Things"? Chodzi o element garderoby sygnowany marką, która w czasie akcji serialu jeszcze nie istniała.
Jaki błąd popełnili twórcy serialu "Stranger Things"?
Uwaga - poniżej mogą pojawić się informacje, które potencjalnie zdradzają szczegóły fabuły najnowszych odcinków "Stranger Things”.
Spostrzegawczy widzowie zauważyli problem w siódmym odcinku piątego sezonu, udostępnionym w okresie świątecznym. W jednej ze scen Holly Wheeler, grana przez Nell Fisher, wydostaje się z kokonu Vecny, a na jej bluzie przez krótką chwilę wyraźnie widać logo producenta. To rozpoznawalne Under Armour, co w innych okolicznościach byłoby jedynie przykładem lokowania produktu. Kłopot polega jednak na tym, że marka nie funkcjonowała w 1987 roku, w którym rozgrywa się finał "Stranger Things” - firma została założona dopiero w 1996 roku.
Internauci szybko zestawili tę wpadkę z głośnym kubkiem Starbucksa pozostawionym na planie "Gry o Tron”, który stał się symbolem niefortunnego zakończenia tamtej serii. Choć logo pojawia się na ekranie zaledwie na ułamek sekundy, niesie ze sobą sporą dawkę nostalgii - mimo że pomyłka sięga aż dziewięciu lat. Wielu widzów w ogóle jej nie zauważyło, jednak w przypadku serialu tak mocno dbającego o realia epoki podobny błąd nie powinien się wydarzyć.
Co więcej, bluza Under Armour nie jest jedyną nieścisłością w "Stranger Things”. Już wcześniej zwracano uwagę na inne anachronizmy: w pierwszych sezonach bohaterowie korzystali z krótkofalówek wprowadzonych na rynek dwa lata po czasie akcji, samochód Barb, jednej z pierwszych ofiar demogorgona, pochodził z okresu pięć lat po jej śmierci, a szkolny autobus z pierwszego sezonu produkowano najwcześniej od 1998 roku. Jak widać, nowa wpadka idealnie wpisuje się w ten niechlubny trend.
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta