`

Kontrowersje wokół nowego hitu Netflixa. Interweniuje Pentagon

2 min. czytania
21.10.2025 16:46
Obserwuj nas na Google

Nowy serialowy hit Netfliksa podbił serca z całego świata. Produkcja skupiająca się na amerykańskich adeptach wojskowych nie wszystkim przypadła do gustu. Głos w sprawie zabrali przedstawiciele Pentagonu. 

Nowy hit Netfliksa wywołał zamieszanie. Interweniuje Pentagon
fot. Materiały prasowe Netfliksa

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym opowiada fabuła nowego hitu Netfliksa. 
  • Co w sprawie serialu "Rekruci" przekazała przedstawicielka Pentagonu. 
  • Jakie oceny zyskała produkcja serwisu streamingowego. 

O czym opowiada fabuła nowego hitu Netfliksa?

Netflix ma kolejny serialowy, autorski hit, który podbił serca widzów na całym świecie. "Rekruci”, którzy zadebiutowali na Netfliksie 9 października, błyskawicznie zdobyli popularność. Już po dwóch dniach od premiery stał się najchętniej oglądaną produkcją odcinkową w 19 krajach, a przez trzy dni utrzymywał się na szczycie polskiego rankingu. Nowa produkcja Andy’ego Parkera to niepokorna, przewrotna opowieść o dorastaniu i tożsamości, łącząca elementy dramatu i komedii. Scenariusz powstał na podstawie wspomnień byłego żołnierza piechoty morskiej, Grega Cope White’a. Akcja toczy się w latach 90., w realiach amerykańskiego Korpusu Piechoty Morskiej, gdy homoseksualność w wojsku była zakazana.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o hity Netfliksa. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?

Kadr
1/15 To kadr

Serial śledzi losy Camerona Cope’a (Miles Heizer), młodego mężczyzny ukrywającego swoją orientację, oraz jego przyjaciela Raya McAffeya (Liam Oh), syna legendarnego marine. Obaj trafiają do grupy rekrutów, z którą muszą przetrwać szkolenie będące metaforyczną i dosłowną próbą charakteru. W tym surowym świecie odkrywają nie tylko granice własnej wytrzymałości, ale też znaczenie przyjaźni i akceptacji.

 

Jak krytycy przyjęli "Rekrutów"?

Krytycy chwalą "Rekrutów” za świeże spojrzenie na temat wojskowego braterstwa i tożsamości. Marcin Pietrzyk z Filmwebu podsumował, że "twórcom udało się połączyć piekło z niebem – to opowieść o młodych mężczyznach, micie wojownika, opresji i braterstwie”. Zuzanna Tomaszewicz z naTemat zauważyła, że serial "przywodzi na myśl Full Metal Jacket, ale znajduje złoty środek między rozbrajającą komedią a poruszającym dramatem”. Pozytywne recenzje napływają również zza oceanu – na  Rotten Tomatoes serial może się pochwalić 93 procent pozytywnych ocen od krytyków i 90 procent od widzów. Na polskim  portalu Filmweb serial otrzymał siedem gwiazdek od widzów oraz osiem gwiazdek od krytyków. 

Jak o serialu "Rekruci" wypowiedziała się rzeczniczka Departamentu Obrony USA?

Nie wszystkim jednak przypadł do gustu. Produkcję skrytykował Pentagon. Rzeczniczka Departamentu Obrony USA, Kingsley Wilson, w rozmowie z "Entertainment Weekly" podkreśliła, że wojsko pod rządami Donalda Trumpa "wraca do promowania etosu wojownika” i nie zamierza „obniżać standardów, by zaspokajać ideologiczną agendę”. Stwierdziła też, że „Netflix karmi widzów i dzieci woke’owymi śmieciami”, dodając, że "ciężaru plecaka i ludzkiego ciała nie obchodzi, czy jesteś mężczyzną, kobietą, gejem czy hetero", a standardy   sił zbrojnych w USA są "elitarne, jednolite i neutralne płciowo". W chwili pisania tego artykuły platforma streamingowa nie odniosła się do tych zarzutów.

Oglądaj

Pomimo niezwykle pozytywnych ocen krytyków, 'Rekruci' spotkali się z krytyką ze strony Pentagonu, który zarzuca Netflixowi promowanie 'woke'owej agendy' w wojskowych realiach.

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta