`

Nie żyje gwiazda „Hotelu Paradise". Influencerka miała tylko 25 lat

3 min. czytania
19.05.2025 09:20
Obserwuj nas na Google

Smutna wiadomość dla fanów "Hotelu Paradise". W wieku niespełna 25 lat zmarła Sonia Szklanowska, uczestniczka drugiej edycji uwielbianego programu. Informację o śmierci influencerki potwierdzili jej koledzy z planu. 

Nie żyje gwiazda"Hotelu Paradise". Influencerka miała tylko 25 lat
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Nie żyje uczestniczka "Hotelu Paradise".
  • Sonia Szklanowska miała niespełna 25 lat. 
  • Informację o śmierci gwiazdy potwierdzili producenci programu. 

Nie żyje uczestniczka "Hotelu Paradise"

Fani  "Hotelu Paradise" pogrążyli się w żałobie. W wieku niespełna 25 lat odeszła Sonia Szklanowska, uczestniczka drugiej edycji programu rozrywkowego, w którym zajęła drugie miejsce razem z Łukaszem Karpińskim. Informację o śmierci influencerki, piosenkarki oraz celebrytki potwierdzili jej najbliżsi. Łukasz Karpiński udostępnił na Instastory zdjęcie z finału "Hotelu Paradise", które podpisał słowami "bądź silna, ty też bądź silny". To nie jedyny celebryta, który publicznie wyraził ból związany ze śmiercią Soni Szklanowskiej. 

Informację o śmierci bliskiej koleżanki potwierdziła także Beata "Ata" Postek, zwyciężczyni drugiej edycji "Hotelu Paradise". Influencerka napisała: "Miałam nadzieję, że to nie prawda, ale jednak prawdą jest. Miałam bardzo dużo wiadomości i dzwonią do mnie - już ochłonęłam. Na razie nie mogę więcej się wypowiedzieć". Głos w sprawie śmierci Soni Szklanowskiej zabrał także Bartosz Łabęcki, lektor "Hotelu Paradise". Mężczyzna udostępnił post programu, który skomentował słowami: "To jedna z tych informacji, w które tak bardzo nie chcesz uwierzyć... a jednak. Poznaliśmy się pięć lat temu i od tego czasu nasze drogi zawodowe przecinały się co jakiś czas. Zawsze uśmiechnięta, serdeczna i pełna profesjonalizmu. Miała w sobie wyjątkowy blask... Teraz świeci wśród prawdziwych gwiazd. Do zobaczenia, Soniu". 

 

TVN żegna swoją gwiazdę

Producenci  "Hotelu Paradise" również publicznie pożegnali Sonię Szklanowską. Zaledwie 25-letnia uczestniczka programu zdobyła sympatię nie tylko uczestników, ale także producentów. Stacja TVN napisała: "Soniu, dziękujemy, że dałaś się nam poznać jako ciepła, czuła i szalenie oryginalna osoba. Wprowadziłaś do programu - i naszego życia - tyle uśmiechu, że aż trudno uwierzyć, że już Cię z nami nie ma".

Matt Palmer zwrócił uwagę na to, że to kolejna gwiazda "Hotelu Paradise", której życie zakończyło się przedwcześnie. Mężczyzna napisał na swoim Instastory: "To już druga osoba w tym roku, która odchodzi od nas. Produkcje z programów tv powinny dbać o swoich uczestników nie tylko w trakcie ale również po programach! Depresja ma uśmiech, sam wiem przez jak ciężki okres przechodziłem, ale udało mi się wyjść z tego. Niektórym niestety nie. Nie można tego tak zostawić! Z tym trzeba coś zrobić. Mówić o tym! Niech takie osoby wiedzą że jest więcej takich osób, nie są same, nie muszą kryć swoich emocji i myśli".

Sonia Szklanowska zachwycała swoim głosem

Po zakończeniu zdjęć do "Hotelu Paradise" Sonia Szklanowska rozpoczęła karierę muzyczną. Jej piosenka "Oto raj" trafiła do czołówki trzeciej edycji "Hotelu Paradise".  Autorami utworu byli gitarzyści zespołu  Ira: Piotr Konca i Sebastian Piekarek oraz producent Marcin Limek. Tekst napisał Wojciech Byrski, pracujący wcześniej z takimi wykonawcami, jak m.in. Ira, Lady Pank, Bracia, De Mono, Piotr Cugowski, Ania Wyszkoni, Maciej Balcar i Natasza Urbańska. Klip do utworu nakręcono na Zanzibarze.

Oglądaj

Po sukcesie piosenki "Oto raj" Sonia Szklanowska napisała jeszcze kilka piosenek: "Lew", "Dwa miesiące", "Lubię te klimaty", "To już nie mój dom", "Rozdział" oraz "Iluzja". O drugim utworze artystka mówiła: "Ta piosenka opowiada historię z mojego życia, która zmieniła mnie na zawsze. To bardzo osobisty utwór, a jego najmniejszy nawet szczegół odzwierciedla mnie, Sonię".

Oglądaj

Ostatnim postem Soni w mediach społecznościowych było nagranie z weekendu, który spędziła z przyjaciółmi. Influencerka opisała go słowami: "Ten weekend był bardzo wyjątkowy, bo spędziłam go z moimi przyjaciółmi - znamy się od najmłodszych lat. Saunowanie, balia, domek na wodzie (którym można pływać) oraz domek z uroczym tarasem niesamowicie umilił nam wspólny czas! Bawiliśmy się świetnie!".

Przyczyna śmierci Soni Szklanowskiej nie jest na ten moment oficjalnie znana. 

Źródło: Radio ZET/Instagram