Netflix skasował twój ulubiony serial? Wiemy już, dlaczego
Netflix ma w swojej bibliotece wiele seriali. Część z nich staje się rozpoznawalna na całym świecie. Wielokrotnie zdarzyło się już, że Netflix rezygnował z uwielbianego przez widzów tytułu. Ujawniono, co może być przyczyną tego, że Netflix często nie kontynuuje seriali - nawet tych lubianych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Netflix kasuje popularne seriale mimo ich sukcesu.
- Jak długie oczekiwanie na nowe sezony wpływa na oglądalność.
- Dlaczego produkcja nowych odcinków trwa tak długo.
Netflix skasował twój ulubiony serial? Wiemy już, dlaczego
Netflix jest jedną z największych platform streamingowych na świecie. W każdym miesiącu bibliotekę Netflixa uzupełniają nowe seriale. Spora część z nich zyskuje wielką rozpoznawalność i staje się hitami na kilka sezonów. Użytkownicy Netflixa jednak na pewno pamiętają sytuacje, gdy niespodziewanie rezygnowano z niektórych tytułów.
Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?
Jak czytamy na portalu gram.pl, obecnie na premierę kolejnego sezonu trzeba czekać dwa-trzy lata. W tym czasie widzowie często zapominają o danym tytule, tracą zainteresowanie, ale też nie pamiętają już, co się wydarzyło w poprzednich odcinkach. To wszystko się przekłada na oglądalność.
Widzowie muszą zbyt długo czekać na nowe odcinki seriali Netflixa
Netflix najczęściej rezygnuje z seriali ze względów finansowych. Długi czas oczekiwania na premierę nowych odcinków nie wpływa dobrze na zainteresowanie danym tytułem. Podobne wnioski wysnuwa What's On Netflix.
Gdy każesz ludziom czekać dwa lata, tracą kontakt z fabułą, postaciami, emocjonalną więzią. A potem nie wracają
W ostatnich tygodniach szeroko komentowany był m.in. powrót serialu "Ginny & Georgia". Widzowie na nowe odcinki musieli czekać 29 miesięcy. Wydarzenia z pierwszego odcinka 3. sezonu nawiązywały bezpośrednio do nocy z finałowego epizodu 2. sezonu. Widzowie zwrócili uwagę na zmieniony wygląd jednego z głównych bohaterów - serialowy Austin dorósł na tyle, że nie przypominał już dziecka, chociaż w fabule nadal miał 9 lat, podczas gdy aktor Diesel La Torraca jest już 14-letnim nastolatkiem.
Dlaczego nowe sezony seriali powstają tak długo?
Dawniej na nowe odcinki seriali nie trzeba było tyle czekać. Jak czytamy na portalu gram.pl, długi okres oczekiwania jest spowodowany między innymi sprawami technicznymi. Postprodukcja zawiera więcej czasu, tworzone są napisy do kilkudziesięciu krajów. Długość oczekiwania na nowe sezony, sięgająca nawet dwóch lat, wpływa na spadek zainteresowania serialami, co prowadzi do spadku oglądalności.
Problem jest też związany z dostępnością aktorów. Wiele osób gra jednocześnie w kilku produkcjach, co utrudnia stworzenie grafiku, który by wszystkim odpowiadał. Portal What's on Netflix zauważa, że na ten moment nie ma rozwiązania, ale biblioteki platform streamingowych są wypełnione serialami, których nikt nie pamięta. I ten problem nie dotyczy tylko Netflixa.
Źródło: Radio ZET/gram.pl/What's On Netflix