Dziś kończyłby 93 lata. Najsławniejszy polski pisarz, którego Polacy nie znają
14 czerwca 1933 roku w Łodzi urodził się Jerzy Kosiński - polsko-amerykański pisarz, autor "Malowanego ptaka". Choć artysta podbił rynek wydawniczy w USA, zdobywając wiele prestiżowych wyróżnień, w tym słynną National Book Award, od dekad zaliczany jest do grona najbardziej kontrowersyjnych osobistości świata literatury. Dlaczego środowiska narodowe okrzyknęły go mianem "polakożercy"?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia z dzieciństwa zainspirowały Kosińskiego do napisania "Malowanego ptaka".
- Dlaczego utwór wywołał kontrowersje i oburzenie w Polsce.
- Co przyczyniło się do międzynarodowej sławy Kosińskiego jako pisarza.
- Dlaczego kariera Kosińskiego zakończyła się skandalem.
Kosiński był synem żydowskiego przemysłowca Mieczysława (Mojżesza) Lewinkopfa i Elżbiety Linieckiej Weinreich. Do 6. roku życia wraz z rodziną mieszkał w jednej z łódzkich kamienic. Kiedy jednak sytuacja polityczna zaczęła gęstnieć, ojciec Jerzego umieścił bliskich w małej wiosce Dąbrowa Rzeczycka pod Sandomierzem, unikając bezpośredniego zagrożenia ze strony hitlerowców. Rodzina przeprowadziła się tam już latem 1939 roku i dzięki ogromnemu majątkowi przetrwała wojnę. To właśnie te doświadczenia podsunęły Kosińskiemu pomysł na książkę, która później uczyniła go sławnym. O żydowskim chłopcu, ukrywającym się przed niemieckimi żołnierzami opowiada bowiem "Malowany ptak" - powieść, która ukazała się na rynku 20 lat po wojnie i kilka lat po przeprowadzce pisarza do Stanów Zjednoczonych.
Rozwiąż test z arcydzieł literatury. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz z literatury. Przypiszesz pisarza do książki? Wstyd mieć mniej niż 50%
Kontrowersyjna powieść przyniosła mu sławę
Choć Kosiński dość dobrze radził sobie w odbudowującej się Polsce - studiował socjologię na Uniwersytecie Łódzkim, a później pracował także jako asystent w Instytucie Historii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, chciał spróbować swoich sił za Oceanem. Tam, mimo że początkowo planował zająć się biznesem, został wziętym pisarzem. Debiutował w 1960 roku zbiorem esejów "Przyszłość należy do nas, towarzyszu", będącym studium radzieckiej świadomości i społeczeństwa totalitarnego. Książka odniosła spory sukces, ale prawdziwym przełomem w jego karierze była publikacja wspomnianego "Malowanego ptaka". Kosiński określił swoje dzieło mianem powieści autobiograficznej, mimo że - jak dowiedziono później i jak sam przyznawał - jej treść miała niewiele wspólnego z rzeczywistością. Pisarz przedstawiał w niej historię kilkuletniego chłopca, który próbuje odnaleźć się na polskiej prowincji podczas II wojny światowej. Polacy zostali w niej pokazani jako ubodzy, zacofani i pełni okrucieństwa ludzie. Taki obraz mocno oburzył wiele środowisk, dlatego autor do dziś bywa nazywany "polakożercą". Zdołał jednak przyciągnąć uwagę krytyków i czytelników. Książkę przetłumaczono na 20 języków, a Kosińskiego okrzyknięto jednym z najciekawszych nowych twórców.
Wielki sukces i wielki upadek
Pochodzący z Polski artysta nagle stał się wielką gwiazdą. Wydawał powieść za powieścią, był zapraszany do programów telewizyjnych, a w 1973 roku został nawet prezesem amerykańskiego Pen Clubu i pełnił tę funkcję przez prawie dwie dekady. Kiedy wydawało się, że nic nie jest w stanie zburzyć jego pozycji, na jaw wyszły zaskakujące - przynajmniej dla Amerykanów - informacje. W artykule "Zbrukane słowa" dziennikarze "Village Voice" oskarżyli go o plagiatowanie popularnych polskich powieści – takich, których amerykański czytelnik nie miał prawa znać. Dowodzono m.in., że największy bestseller pisarza "Wystarczy być" oparty jest na "Karierze Nikodema Dyzmy" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Coraz bardziej krytyczne materiały o twórczości literata, a także fatalna recenzja książki "Pustelnik z 69. ulicy" niemal na dobre pogrzebały jego wizerunek. Załamany porażką Kosiński 3 maja 1991 r. popełnił samobójstwo, zażywając barbiturany. "Kładę się teraz do snu, na trochę dłużej niż zwykle. Nazwijmy to wiecznością" - napisał w notce pożegnalnej.
"Kosiński był wielkim mistyfikatorem. Znakomicie wyczuł czas, gdy image zaczął się stawać ważniejszy od rzeczywistości. W tym sensie był prawdziwym bohaterem XX w." - mówił po latach Janusz Głowacki, przyjaciel słynnego pisarza.
7 najważniejszych cytatów Wisławy Szymborskiej. Polaku, lepiej je znać
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/kultura.onet.pl