Żona Olbrychskiego namawiała ją do tej roli. "Musisz zrobić tak, jak Szapołowska"
Niedawno sieć obiegła wiadomość, że planowana jest kontynuacja "Lalki". Spekulowano, kto wcieli się w główne postacie. W podcaście Wojewódzki&Kędzierski Julia Wieniawa zdradziła, że próbowała walczyć o rolę Izabeli Łęckiej, mimo iż nie zaproszono jej na casting.
- Będzie kontynuacja "Lalki".
- W główne role wcielą się Kamila Urzędowska i Marcin Dorociński.
- Julia Wieniawa zdradziła, że próbowała także walczyć o rolę Izabeli Łęckiej.
Postanowiła zawalczyć o tę rolę, mimo że nie zaproszono jej na casting
Nowa ekranizacja "Lalki” Bolesława Prusa, w reżyserii Macieja Kawalskiego, budzi ogromne emocje, zwłaszcza w kontekście obsady głównych ról. Jak już wiadomo, w rolę Izabeli Łęckiej wcieli się Kamila Urzędowska, a Stanisława Wokulskiego zagra Marcin Dorociński. Wielu Polaków zastanawiało się, kto może zagrać Łęcką. Wśród wymienianych typów przewijała się Julia Wieniawa. Aktorka w niedawnej rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim zdradziła, że dotarły do niej te głosy i sama podjęła walkę o tę postać.
Quiz: Dzieci PRL 100% zdobędą w mgnieniu oka. Rozpoznaj po kadrze aktorkę i aktora
Co ciekawe, Wieniawa nie była zaproszona na casting, a do zrealizowania planu namawiała ją sama żona Daniela Olbrychskiego. Przypomniała jej wielką postać Grażyny Szapołowskiej, która tak walczyła o rolę, aż w końcu zatrudniono ją do produkcji. - Nawet nie dostałam propozycji castingu. Wracając do pana Olbrychskiego, zadzwoniła do mnie jego żona. Tak z 4 razy do mnie dzwoniła. Oddzwaniam i ona mówi: "Juleczko, chciałam ci powiedzieć, że widziałam, że wychodzi produkcja 'Lalki' i ja uważam, że ty byłabyś perfekcyjną Izabelą. Musisz zrobić wszystko, żeby się dostać. Nawet jeżeli będzie już ta rola obsadzana, to musisz zrobić tak, jak Szapołowska Grażyna", która podobno powiedziała Wajdzie, że ona będzie lepszą Telimeną i tak dostała rolę - opowiedziała Wieniawa.
Walka trwała do samego końca
Julia Wieniawa nie zamierzała się poddać. Umówiła się na spotkanie z producentem i sama wzięła sprawy w swoje ręce. Jednak był on nieugięty i stwierdził, że casting jest już zamknięty. - No trzeba temu szczęściu pomóc i zdobyłam kontakt do producenta. Umówiłam się z nim i swoją mamą, umówiliśmy się na kawę. Nie mówiłyśmy z mamą, o co chodzi. Pojawił się i powiedział, nie, no ja wiem, po co przyszłyście. Super, miło, że się poznaliśmy, ale od półtora roku już mamy po prostu tą Łęcką obsadzoną - wyznała aktorka.
Zdjęcia do "Lalki" mają rozpocząć się w 2025 roku, a premiera planowana jest na 2026 rok. Producent Radosław Drabik, znany z sukcesów takich jak „Planeta singli”, podkreśla, że celem jest stworzenie nowoczesnej adaptacji klasyki literatury, która przyciągnie szeroką publiczność do kin . Reżyser Maciej Kawalski dodaje, że zależy mu na atrakcyjnej, epickiej opowieści, która będzie zarówno wierna duchowi książki, jak i dostosowana do współczesnych oczekiwań widzów.
Źródło: Radio ZET/film.wp.pl