Zobacz mroczną stronę świata wyścigów konnych. „Wielka Warszawska” w kinach od 23 stycznia
„Wielka Warszawska” to film, który przeniesie widza w intensywne lata dziewięćdziesiąte pełne hazardu, gangsterki i nieczystej gry. Obraz w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka trafi do kin już 23 stycznia. Na film zaprasza Radio ZET.
„Wielka Warszawska” w kinach od 23 stycznia. O czym jest film?
Hazard, który łamie serca i kręgosłupy – takimi słowami na film „Wielka Warszawska” zapraszają jego twórcy. Produkcja wyreżyserowana przez Bartłomieja Ignaciuka, znanego z takich tytułów jak „Podatek od miłości” czy „Wielka woda”, przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej i burzliwego świata wyścigów konnych, gdzie mieszają się sport, rywalizacja, ambicja i mafijne potyczki.
Oficjalny opis filmu: „Wielka Warszawska” to opowieść o młodym dżokeju marzącym o sportowej karierze. Zwieńczeniem tych marzeń jest udział w najważniejszej gonitwie w Polsce – Wielkiej Warszawskiej. Główny bohater – Krzysiek wkracza w środowisko wyścigów konnych z naiwnością nowicjusza i entuzjasty. Dopiero po pewnym czasie orientuje się, że gonitwy to siatka zależności, potężnych interesów i manipulowanie wynikami. Chłopak wierzy, że może to zmienić, szczególnie że kraj stoi na krawędzi wielkich przemian. Upadek komuny daje nadzieję, że przyszłość będzie już tylko lepsza, a zasady jaśniejsze. Jednak w świecie korupcji i nieczystych zagrywek ciężko jest pozostać bez skazy. Czy Krzyśkowi uda się oprzeć wielkim pieniądzom i szybkiej karierze? Jak wiele jest w stanie poświęcić, by rozsadzić panujący układ?
Film zamyka szulerską trylogię Jana Purzyckiego, autora kultowych „Wielkiego Szu” i „Piłkarskiego pokera”. Scenariusz filmu powstał jeszcze w latach osiemdziesiątych.
„Wielka Warszawska” i gwiazdorska obsada
W „Wielkiej Warszawskiej” w głównego bohatera wciela się Tomasz Ziętek, na ekranie zobaczymy również m.in. Marcina Bosaka, Tomasza Kota, Mirosława Kropielnickiego, Tomasza Sapryka, Agnieszkę Żulewską, Ireneusza Czopa, Andrzeja Konopkę, Piotra Trojana, Adama Bobika, Pawła Koślika oraz debiutująca na dużym ekranie Mary Pawłowską.
– Czułem i satysfakcję i presję. Natychmiast w pamięci pojawiły się te dwa kultowe filmy z plejadą aktorów. I sam nie wiem które z tych uczuć było mocniejsze – chyba ekscytacja. Do tych emocji „dołożyłem” nazwisko reżysera Bartosza Ignaciuka, autora zdjęć Klaudiusza Dwulita, całą ekipę realizatorów, świetny skład aktorski i … wtedy poczułem presję. Mam nadzieję, że te uczucia podziałały na nas mobilizująco – wyznaje Mirosław Kropielnicki.
– Po pierwsze to wielka przyjemność spotkać się z legendą filmu polskiego – mówi o udziale w zwieńczeniu trylogii Jana Purzyckiego Ireneusz Czop. – Po drugie zawsze przy pierwszym czytaniu jest mieszanina ekscytacji, presji, niespodzianki i nadziei. A po trzecie od razu w głowie uruchamia się proces budowania postaci i szukania nieoczywistych rozwiązań.
Producentką filmu „Wielka Warszawska” jest Alicja Grawon-Jaksik z ramienia MTL Maxfilm, a dystrybucją zajmuje się NEXT FILM.