Zarabiał blisko 2 mln dol. za odcinek. Wszystko upadło z jednego powodu
Jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych gwiazd Hollywood. Charlie Sheen był kiedyś na szczycie, mógł liczyć na zarobki, które nie śniły się innym. Cały jego starannie budowany wizerunek upadł ze względu na uzależnienie oraz wypowiedzi, które szokowały nawet fanów aktora.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dzięki jakiej produkcji Charlie Sheen zyskał największą popularność.
- Ile Charlie Sheen zarabiał za jeden odcinek serialu.
- Jakie problemy wpłynęły na rozwój kariery zawodowej aktora.
Charlie Sheen zarabiał szokujące sumy
Mógł mieć wszystko, co Miasto Snów ma do zaoferowania. Charlie Sheen, syn aktora Martina Sheena, znanego między innymi z "Czasu apokalipsy" i artystki Janet Templeton, zadebiutował na ekranie w wieku zaledwie ośmiu lat. Wówczas chłopczyk wystąpił u boku ojca w filmie "Badlands". Rok później Charlie zagrał w dramacie telewizyjnym NBC "Egzekucja szeregowego Slovika". Jako 19-latek Charlie Sheen pojawił się w dramacie sensacyjnym "Czerwony świt". Oprócz niego w produkcji wystąpił także Patrick Swayze. Od tego czasu jego kariera nabrała rozpędu.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorów oraz produkcje, w których wystąpili. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Wskaż nazwisko aktora, znając jedynie filmową postać. Młodzi polegną na 5. Pytaniu
Charlie Sheen zagrał w realistycznym filmie kryminalnym "Chłopcy z sąsiedztwa", w którym wcielił się w postać nastoletniego przestępcy. Rola ta przyniosła mu pozytywne recenzje, jednak to serial "Dwóch i pół" sprawił, że aktor otrzymał status gwiazdy. Za rolę Charliego Harpera Sheen był także dwukrotnie nominowany do nagród Emmy oraz dwukrotnie nominowany do Złotych Globów.
Postać uwodzicielskiego kompozytora muzyki reklamowej przyniosła mu ogromną sławę. Charyzma bohatera i cięty humor sprawiły, że szybko stał się ulubieńcem amerykańskiej publiczności. W szczytowym momencie Sheen otrzymywał 1,8 mln dolarów za każdy odcinek, co uczyniło go najlepiej opłacanym aktorem w telewizji. Poza ekranem jednak zmagał się z uzależnieniami, które coraz mocniej odbijały się na jego życiu zawodowym.
Uzależnienie pociągnęło Charliego Sheena na samo dno
W Hollywood od lat wiadomo, że Charlie Sheen nie stroni od alkoholu czy narkotyków. Aktor jest uzależniony od substancji wyskokowych, a także znany z mniejszych lub większych skandali. W 2011 roku jego kariera zaczęła gwałtownie podupadać. Po publicznym ataku na producenta serialu Chucka Lorre, którego nazwał "głupkiem” i "małą larwą”, aktor stracił rolę w "Dwóch i pół". Jego kontrowersyjne wypowiedzi w wywiadach, o "krwi tygrysa” i "DNA Adonisa", stały się co prawda viralami, ale nie zjednały mu sympatii opinii publicznej. Konflikt ze stacją CBS i Lorre zakończył się w marcu 2011 r. zwolnieniem z jednego z najpopularniejszych sitcomów, co okazało się poważnym ciosem zarówno w sferze zawodowej, jak i osobistej.
Problemy Sheena zaczęły się jednak znacznie wcześniej. W 1996 r. został aresztowany za napaść na kobietę w swoim domu, a dwa lata później zatrzymano go za jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków, po czym trafił na odwyk. Był trzykrotnie żonaty – z modelką Donną Peele, aktorką Denise Richards (z którą ma dwie córki, Sam i Lolę) oraz Brooke Mueller, matką jego bliźniąt Boba i Maxa. Związek z Mueller zakończył się w atmosferze skandalu. W 2009 r. Sheen został oskarżony o przemoc domową wobec żony, za co sąd orzekł wobec niego karę pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym, probację i obowiązkową terapię.
Kolejne kontrowersje wybuchły w 2010 r., gdy w hotelu Plaza w Nowym Jorku zniszczył pokój i wplątał się w aferę z aktorką filmów dla dorosłych Capri Anderson, która zarzuciła mu groźby i agresję. Sheen z kolei oskarżył ją o próbę wymuszenia miliona dolarów za milczenie. Najpoważniejsze oskarżenia wobec aktora pojawiły się w 2018 r., gdy tygodnik "National Enquirer" podał, że w 1986 r. na planie filmu "Lucas" miał dopuścić się gwałtu na 13-letnim Corey’u Haimie. Informacje te ujawnił były aktor i przyjaciel Haima, Dominick Brascia.
W listopadzie 2015 roku Charlie Sheen otwarł się na sprawę swojego zdrowia. Artysta przyznał, że jest nosicielem wirusa HIV. Sheen dodał, że mówi o tym, ponieważ są osoby, które szantażowały go ze względu na diagnozę. Obecnie dawny gwiazdor "Dwóch i pół" skupia się na wychowaniu synów. To dla nich porzucił alkohol oraz narkotyki. Mężczyźnie zależy na tym, żeby chłopcy mieli obecnego ojca. Sheen pogodził się także z Chuckiem Lorre.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Kultura Gazeta