`

Zapomniany PRL-owski musical. Zagrała tu legenda muzyki

2 min. czytania
26.08.2025 21:26
Obserwuj nas na Google

O tym musicalu dziś już mało kto pamięta, a ten, kto pamięta, pewnie wolałby zapomnieć. Na ekranie zobaczycie plejadę polskich gwiazd PRL-u, zarówno aktorów jak i muzyków. Znacie tę produkcję? 

Adrianna Biedrzyńska
fot. “Miłość z listy przebojów”, reż. Marek Nowicki, 1984 r.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki tytuł nosi polski musical z PRL-u z gwiazdorską obsadą. 
  • Dlaczego dziś nikt o nim nie pamięta.
  • Jak oceniono ten musical. 

Polski musical z PRL-u

Produkcja z taką obsadą powinna być hitem. Na ekranie zobaczyć możemy między innymi Adriannę Biedrzyńską, Tomasza Dedeka, Marzenę Trybałę, Tadeusza Łomnickiego, Krzysztofa Kowalewskiego, Mariusza Dmochowskiego, czy założyciela Maanamu - Johna Portera. Ba, za muzykę odpowiadali tu Martyna Jakubowicz, Krystyna Prońko, Jolanta Kubicka, Iwona Trzaskowska, Grzegorz Markowski, Andrzej Zaucha i Krzysztof Stelmaszyk. Co więc poszło nie tak? 

Co wiesz o kinowych hitach PRL-u? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Poznasz kultowy film z PRL po kadrze? Młodzież przegra na 4. Pytaniu

Film Polski
1/15 Z którego filmu pochodzi ten kadr?

Zacznijmy jednak od fabuły i formatu, bo mowa o musicalu pod tytułem “Miłość z listy przebojów”. Film opowiada o reaktywacji teatrzyku, który funkcjonował w mieście przed laty. Za jego reżyserię odpowiada Marek Nowicki, a za scenariusz znów Nowicki we współpracy z Jarosławem Abramow-Newerly.

“Miłość z listy przebojów”: najgorszy polski musical? 

Oprócz wspomnianych wcześniej gwiazd PRL-u w filmie pojawili się również członkowie zespołu Oddział Zamknięty, którzy zagrali samych siebie. W 1984 roku, bo w tym roku odbyła się premiera “Miłości z listy przebojów” taki skład na ekranie, to naprawdę było coś. Dlaczego jednak dziś o musicalu nikt nie mówi i nikt o nim nie pamięta? 

 

Najprościej mówiąc, film po prostu się nie udał. Dziś na Filmwebie jego oceny mówią same za siebie: średnia ocen użytkowników wynosi 2,7/10, a od krytyków “szalone” 1,7/10. Dziś próżno szukać w internecie informacji o odbiorze filmu Nowickiego chwilę po premierze, podobnie trudno jest znaleźć “Miłość z listy przebojów” do obejrzenia online. 

Źródło: RadioZET/Wikipedia/Filmweb