`

Zagrał w „Ranczu”. Zdradził, o czym rozmawiał z Pawłem Królikowskim

2 min. czytania
01.04.2026 10:59
Obserwuj nas na Google

Widzowie z całego kraju zapamiętają Pawła Królikowskiego z roli Kusego w "Ranczu". Teraz kolega z planu wybitnego artysty wspomina, jak wywiązała się między nimi nić porozumienia. Grzegorz Wons opowiedział, o czym rozmawiał z serialowym Kusym. 

Mężczyzna w garniturze mówi do mikrofonu, uniesiona ręka z palcami w geście powitania.
fot. Jan Bogacz/TVP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co było powodem śmierci Pawła Królikowskiego. 
  • Jak aktora wspomina jego kolega z planu.
  • O czym Paweł Królikowski rozmawiał z Grzegorzem Wonsem. 
Nie przegap

Jak gwiazdor "Rancza" wspomina Pawła Królikowskiego?

Paweł Królikowski 1 kwietnia świętowałby swoje 65. urodziny. Uwielbiany przez widzów artysta odszedł 27 lutego 2020 roku po długiej walce z chorobą nowotworową mózgu. Choć początkowo informowano o pęknięciu tętniaka, jego żona, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, ujawniła później, że przyczyną był glejak. W pamięci widzów na zawsze pozostanie jako Kusy z serialu Ranczo - postać, która przyniosła mu ogromną popularność i sympatię publiczności.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o serial "Ranczo". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz z serialu „Ranczo”. Tylko mistrz zdobędzie 100% punktów

Film Polski
1/15 Jak miała na imię włoska policjantka, ukochana Witebskiego?

W rozmowie z Plejadą aktora wspomina Grzegorz Wons, który poznał go właśnie na planie "Rancza”. - "Paweł Królikowski to jeden z aktorów, z którymi nie pracowałem zbyt często. Tak naprawdę spotkaliśmy się pierwszy raz na planie serialu 'Ranczo'. Tam go poznałem. Od razu złapaliśmy nić porozumienia i wybuchła między nami ogromna wzajemna sympatia. Z lubością pławiliśmy się w różnych anegdotach aktorskich. Mieliśmy obustronną radość przebywania ze sobą na planie" - wspomina.

Redakcja poleca

O czym Grzegorz Wons rozmawiał z Pawłem Królikowskim?

Jak podkreśla Wons, Paweł Królikowski był nie tylko świetnym aktorem, ale też człowiekiem o wyjątkowej wrażliwości i inteligencji. - "To był niezwykle utalentowany aktorsko facet. On w 'Ranczu' zrobił ogromną furorę. Wypełnił tę rolę ciepłem i dobrym przygotowaniem intelektualnym. Dzięki niemu ta rola jest niezapomniana. To jest coś niezwykłego" - dodaje poruszony.

Oglądaj

Ich relacja nie ograniczała się jednak wyłącznie do pracy. Rozmowy często schodziły na tematy osobiste, choć - jak zaznacza aktor - zawsze towarzyszył im dystans i humor. - "Dużo rozmawialiśmy o życiu prywatnym. Trudno powiedzieć, że ktoś komuś radzi. Każdy miał swoje przejścia i tego też dotykaliśmy. Wiele rzeczy obracaliśmy w żart, bo mieliśmy ogromny dystans do tego, co się wydarzyło, a jeśli dotykaliśmy poważnych spraw, to nie zanurzaliśmy się w nich, tylko łapaliśmy dystans" - opowiada.

Wons dobrze pamięta także trudne chwile poprzedzające śmierć kolegi. - "Przed śmiercią Pawła wiedziałem, że jest duży problem. Miałem w tym czasie zdjęcia z jego żoną, Małgorzatą Ostrowską-Królikowską, która przechodziła wtedy przez nieprawdopodobnie ciężkie chwile, dlatego wiedziałem, że nie jest za dobrze. Mimo to nikt nie był przygotowany na to, co stało się później" - wyznaje.

Na koniec nie kryje refleksji nad przemijaniem i stratą w środowisku artystycznym. - "Trudno jest się pogodzić, kiedy tak wybitni artyści odchodzą i coraz częściej o tym niestety słyszymy. Spotykam się z kolegami na pogrzebach i jest to trudne" - podsumowuje.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Onet Plejada