Zagrał uwielbianego superbohatera. Teraz opowiedział o swojej walce z nowotworem
Informacje o chorobach od zawsze wywołują lęk. Gdy jednak okazuje się, że to idol zmaga się z poważną przypadłością, emocje stają się jeszcze większe. Teraz o swojej diagnozie opowiedział uwielbiany australijski aktor, który podbił serca widzów rolą superbohatera.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Z jaką chorobą nowotworową zmagał się australijski gwiazdor.
- Kiedy po raz pierwszy wykryto niepokojące zmiany u artysty.
- Co gwiazdor usłyszał od lekarza.
Z jaką chorobą nowotworową zmagał się ceniony aktor?
Fani produkcji o superbohaterach doskonale znają tego australijskiego aktora. Hugh Jackman dał się poznać jako nieustraszony Wolverine, jednak jego dorobek artystyczny wykracza poza uniwersum Marvela. Aktor, znany jest także z wielu kultowych ról, takich jak ojciec w "Labiryncie”, iluzjonista z "Prestiżu” oraz potrójnej kreacji w "Źródle”. Teraz gwiazdor otwarcie opowiedział o swoich problemach zdrowotnych. Jego los może być ostrzeżeniem dla milionów.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o uniwersum Marvela. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz dla superbohaterów. Jak dobrze znasz te filmy Marvela? Już 3. pytanie będzie wyzwaniem
Gwiazdor był ostatnio gościem programu "The Howard Stern Show". Podczas rozmowy podsumował liczbę diagnoz, jakie usłyszał na przestrzeni lat: "Miałem chyba z sześć nowotworów skóry. Są trzy rodzaje. Czerniak - najgorszy. Płaskonabłonkowy - niezbyt fajny. Ja miałem tylko podstawnokomórkowego” – wyjaśnił.
Co przyczynia się do rozwoju raka podstawnokomórkowego?
Rak podstawnokomórkowy, o którym wspomniał hollywoodzki gwiazdor, jest najpowszechniej występującą odmianą nowotworu skóry i zazwyczaj przebiega łagodnie. Stanowi około 80 procent wszystkich przypadków i rzadko daje przerzuty, co sprawia, że jest znacznie mniej groźny niż np. czerniak. Do jego rozwoju najczęściej przyczynia się promieniowanie UV - zarówno słoneczne, jak i emitowane przez solaria. Kluczową rolę odgrywa profilaktyka: regularne używanie kremów z filtrem i unikanie nadmiernego opalania.
Jackman podkreślił jednak, że mimo stosunkowo łagodnego charakteru, ten typ nowotworu również wymaga leczenia: "Nikt w historii planety od tego nie umarł, ale to rak i on rośnie. A jeśli go nie wytniesz, dostanie się do kości i wtedy trzeba usuwać kość” – zaznaczył.
Kiedy po raz pierwszy wykryto zmiany w organizmie Hugh Jackmana?
Aktor po raz pierwszy poddał się zabiegowi usunięcia zmiany na nosie w 2013 roku. To właśnie ówczesna żona zwróciła mu uwagę na podejrzane znamię. Później kolejny niepokojący punkt zauważyła makijażystka na planie filmu "X-Men: Przeszłość, która nadejdzie”. Lekarze ostrzegli go wtedy, że z racji osłabienia układu odpornościowego z wiekiem będzie w przyszłości wielokrotnie słyszał podobne diagnozy.
Jackman przytoczył również słowa lekarza: "Wszystkie raki skóry, dosłownie wszystkie, są wynikiem tego, co działo się w ciele przez 25 lat przed pojawieniem się nowotworu. Lekarz powiedział, że wystarczy, że raz spaliłeś się naprawdę mocno. Tylko raz. Oczywiście, dorastając w Australii, zawsze byłem w grupie wysokiego ryzyka. Ale każdy powinien się badać. To chyba rak, któremu najłatwiej zapobiec”.
Na koniec dodał refleksję dotyczącą dawnych nawyków: "Nawet po tym pierwszym raku, którego miałem, pomyślałem sobie: ‘A, ale i tak fajnie byłoby się opalić’. Teraz sobie myślę: co ja sobie wyobrażałem? Jesteś idiotą... Bądź tym bladym gościem. Kogo to obchodzi?”
Źródło: Radio ZET/Film WP