Zachwyciła rolą w „Misiu”. Przed laty porzuciła polskie nazwisko

3 min. czytania
24.11.2024 08:11
Obserwuj nas na Google

Krystyna Podleska, znana także jako Christine Paul, widzom kojarzy się przede wszystkim z rolą Aleksandry Kozeł w kultowym „Misiu” Stanisława Barei. Aktorka przez wiele lat mieszkała w Londynie, gdzie zdobyła wykształcenie i szlifowała swoje aktorskie umiejętności. To właśnie wtedy, na początku jej kariery, narodził się pomysł, by zmieniła swoje nazwisko.

Krystyna Podleska
fot. Film Polski

Krystyna Podleska dorastała w stolicy Wielkiej Brytanii

Gwiazda filmu Barei przyszła na świat w Londynie w 1948 roku. To właśnie tam poznali się jej rodzice – Urszula Lubelska i Czesław Podleski. Para, po narodzinach córki, zdecydowała, że na stałe pozostanie w Anglii. Mała Krystyna dorastała więc za granicą, snując marzenia o zostaniu… baletnicą. Choć udało jej się nawet dostać do prestiżowej White Lodge w londyńskiej Royal Ballet School, szkoły ostatecznie nie skończyła, przyznając później, że nie wytrzymała presji i panujących tam surowych zasad.

Gdy miała 10 lat po raz pierwszy wybrała się z rodzicami do Polski. Od tej pory regularnie odwiedzała krewnych, spędzając u nich wakacje i podziwiając uroki Mazur. W międzyczasie zdecydowała się na porzucenie tańca na rzecz aktorstwa i zdała egzaminy do Webber Douglas Academy of Dramatic Art. Po ukończeniu szkoły zmieniła, za radą dyrektora placówki, pisownię imienia oraz nazwisko z Christina Podleska na Christine Paul. Do swojego właściwego nazwiska powróci dopiero wiele lat później, gdy na stałe osiedli się w Polsce.

 

Zachwycała w filmach cenionych polskich reżyserów

Krystyna Podleska aka Christine Paul przez lata dzieliła swoje życie pomiędzy Polskę a Wielką Brytanię. Grywała w teatrach, a z czasem także w filmach i serialach. Debiutowała w 1970 roku niewielką rolą w obrazie „Na samym dnie” („Deep end”). W kolejnych latach pojawiała się w filmach cenionych polskich reżyserów – Romana Polańskiego („Tragedia Makbeta”), Krzysztofa Zanussiego („Barwy ochronne”), czy Stanisława Lenartowicza („Za rok, za dzień, za chwilę…”).

Prawdziwą popularność przyniósł jej dopiero jednak występ w filmie „Miś” Stanisława Barei. W tej kultowej produkcji z 1981 roku wcielała się w Aleksandrę Kozeł, partnerkę Ryszarda Ochódzkiego (Stanisław Tym). Widzowie docenili nie tylko jej talent komediowy, ale i zjawiskową urodę. Aktorka jeszcze wiele lat po premierze obrazu spotykała się z żywiołową reakcją fanów. „Kiedy przyjechałam do Polski w 1997 roku, dosłownie nie mogłam się opędzić od zaczepiających mnie przechodniów. Ale są to do dzisiaj bardzo miłe reakcje” – wspominała w rozmowie z Tele Tygodniem.

Quiz: Musisz mieć wielką wiedzę, aby zdobyć w naszym quizie filmowym 100%

1/15 W którym filmie Alfreda Hitchocka odbyła się scena pod prysznicem:

Aktorka często przytacza także inną anegdotę związaną z kultowym filmem. Okazuje się, że dla osoby, która szykowała napisy końcowe, problematyczne było… jej nazwisko. „Ktoś do tego pseudonimu próbował dodać moje prawdziwe nazwisko, przekręcając je. Ostatecznie w napisach 'Misia' figuruje Christine Paul-Podlasky. Koszmar. Do dziś nie udało mi się tego odkręcić” – komentowała.

Co słychać u gwiazdy „Misia”?

Tuż po wprowadzeniu stanu wojennego Krystyna Podleska ponownie wyjechała z Polski. Do 1999 roku mieszkała w Wielkiej Brytanii, poświęcając się pracy w teatrze. Do kraju na stałe wróciła po śmierci rodziców i osiadła w podkrakowskich Zielonkach. Od czasu do czasu pojawia się na ekranach, jednak zwykle w niewielkich rolach. Zagrała m.in. w „Świecie według Kiepskich”, „Ranczu” i „Pierwszej miłości”.

Od 1998 roku jest żoną aktora i reżysera Janusza Szydłowskiego. Wcześniej dwukrotnie wychodziła za mąż – najpierw za szermierza Janusza Różyckiego, potem za dyrygenta Jacka Kaspszyka.

Artur Zawadzki/REPORTER
Fot.

Źródło: Radio ZET/Interia Film/Wikipedia