Za granicą ten hit PRL to "arcydzieło". Wielu próbowało odwieść go od pomysłu
Gdy Andrzej Wajda zdecydował się zekranizować „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, wielu ostrzegało go, że to ryzykowny projekt. Jednak reżyser nie ugiął się pod presją, a jego dzieło z 1973 roku stało się jednym z najważniejszych filmów w historii polskiej kinematografii. Film docenił sam Martin Scorsese.
- "Wesele" to polski dramat filmowy z 1973 roku w reżyserii Andrzeja Wajdy, będący ekranizacją dramatu Stanisława Wyspiańskiego.
- Bohaterami "Wesela" są przedstawiciele inteligencji i chłopstwa, którzy przybywają do bronowickiej chałupy, by świętować z okazji ślubu inteligenta Pana Młodego oraz chłopki Panny Młodej.
- Wiele osób odradzało Wajdzie pomysł ekranizacji "Wesela". Wśród nich był Daniel Olbrychski, który finalnie zagrał jedną z głównych postaci.
Odradzali Wajdzie ekranizację "Wesela". On nie posłuchał i dziś to klasyk filmowy
Decyzja o przeniesieniu na ekran jednego z najważniejszych polskich dramatów literackich wzbudziła wątpliwości w środowisku filmowym. "Wesele" na przestrzeni lat doczekało się wielu teatralnych adaptacji stworzonych przez m.in. Aleksandra Zelwerowicza, Juliusza Osterwę, Ludwika Solskiego i Adama Hanuszkiewicza. Jednak nikt wcześniej nie odważył się nakręcić filmu. Na ten krok zdecydował się jedynie Andrzej Wajda.
Krytycy i współpracownicy obawiali się, że filmowa adaptacja tego dzieła może nie oddać jego głębi, a co gorsza, może zostać źle odebrana w realiach PRL, gdzie krytyka narodowych wad mogła być postrzegana jako politycznie niepoprawna. Andrzej Wajda, choć zdeterminowany, musiał zmagać się z obawami, że tak ambitny projekt okaże się zbyt trudny do realizacji.
Sam Daniel Olbrychski był przeciwny, ponieważ nie wierzył, że ekranizacja tej powieści odda magię. Twierdził, że "Wesele" jest przeznaczone tylko na deski teatru.
Byłem jednym z największych przeciwników pomysłu ekranizacji "Wesela". Mówiłem Andrzejowi: "Jak chcesz, to rób, jak chcesz, to ci zagram, ale to jest błąd. Wiersz w kinie. Przecież to jest napisane dla teatru. Potkniesz się, a my razem z tobą".
Wielki sukces "Wesela". Film docenił sam Martin Scorsese
Choć początkowo wielu obawiało się porażki, „Wesele” okazało się triumfem artystycznym i jednym z najważniejszych dzieł w dorobku Andrzeja Wajdy. Film zdobył uznanie na międzynarodowych festiwalach, a w Polsce stał się przedmiotem licznych analiz i inspiracją dla kolejnych pokoleń twórców. Dzięki fenomenalnym zdjęciom Witolda Sobocińskiego oraz muzyce Stanisława Radwana, „Wesele” zyskało niepowtarzalny klimat. Obsada również odegrała kluczową rolę w sukcesie filmu. Ewa Ziętek jako Panna Młoda, Daniel Olbrychski w roli Pana Młodego czy Franciszek Pieczka jako Czepiec stworzyli kreacje, które do dziś uznawane są za ikoniczne.
Do współpracy Wajda zaprosił także Andrzeja Kijowskiego, któremu polecił napisanie scenariusza. Podkreślił, że musi być jak najbardziej wierny oryginałowi. Jedyna zmiana, na jaką się zdecydował, dotyczyła miejsca akcji, która rozgrywała się w izbie tanecznej, a nie w pomieszczeniu obok, jak wymyślił Wyspiański.
Quiz: Poznasz film z PRL-u po jednym kadrze? Pokonamy cię na 5. pytaniu
Film został doceniony za granicą. "Wesele" zostało uhonorowane Srebrną Muszlą na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastián oraz docenione przez samego Martina Scorsese. Uznał film za jedno z arcydzieł polskiej kinematografii i wytypował je w 2014 roku do prezentacji w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie w ramach festiwalu polskich filmów Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/gazeta.pl