`

Komedia powraca po prawie 2 dekadach. Na koncie ponad pół miliarda dolarów

2 min. czytania
01.10.2025 12:02
Obserwuj nas na Google

Widzowie z całego świata czekali na ten moment dokładnie 20 lat. Twórcy wielkiego hitu, który zarobił ponad pół miliarda dolarów, zapowiadają produkcję drugiej części animowanego arcydzieła. Kiedy wyczekany film trafi do kin? 

Wielki hit powraca po prawie 20 latach. Na koncie ponad pół miliarda dolarów
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile zarobiła poprzednia część animowanego hitu. 
  • Do jakich nagród nominowano pierwszą część animowanego dzieła. 
  • Kiedy na ekrany trafi druga, wyczekana część filmu. 

Fani którego animowanego hitu doczekają się jego kontynuacji?

W 2007 roku fani animowanych produkcji z całego świata spotykali się w kinach. Powodem poruszenia była premiera filmu "Simpsonowie: Wersja kinowa". Produkcja sprzed 20 lat był mieszanką popkulturowych gagów, czarnego humoru i typowych dla serialu motywów, od żartów kloacznych, przez  katastrofy nuklearne i biologiczne, po Arnolda Schwarzeneggera w roli prezydenta i kultowego Spider-Piga. Produkcja zebrała świetne recenzje i sympatię widzów, którzy dostali to, co znali z serialu – tylko w większej dawce. Efekt? Nominacja do jednej z najważniejszych nagród filmowych i ponad pół miliarda dolarów przychodu w box office. Po 20 latach producenci filmu postanowili powrócić do komediowego, animowanego świata, doskonale znanego widzom z całego globu. 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Początkowo twórcy filmu "Simpsonowie: Wersja kinowa" starali się nie składać żadnych deklaracji dotyczących ewentualnej kontynuacji produkcji. Wszystko zmieniło się w 2024 roku, gdy Al Jean, jeden z głównych showrunnerów, oficjalnie potwierdził, że "zespół jest przekonany”, iż film numer dwa powstanie. Teraz wiemy, że za słowami poszły konkretne decyzje. Fani amerykańskiej produkcji powinni zapisać sobie w kalendarzach konkretną datę: 23 lipca 2027 roku. Tego dnia, równo dwie dekady po premierze pierwszego filmu, na ekrany kin wejdzie druga pełnometrażowa produkcja o Simpsonach. Disney zaktualizował swój harmonogram i w miejsce jednego z  filmów Marvela wprowadził opowieść o Homerze i jego rodzinie.

 

O czym będzie opowiadała fabuła nowego filmu o Simpsonach?

Na chwilę obecną fabuła sequela nie została jeszcze ujawniona, nie stanowi to problemu – siłą Simpsonów zawsze były nagłe zwroty akcji, absurd i satyra, której znajomość z wyprzedzeniem mogłaby jedynie odebrać frajdę. Serial wciąż trzyma rekord jako najdłużej produkowana animacja na świecie, a już zamówiono jego 40. sezon, którego emisja przewidziana jest na lata 2028–2029. Podobnie jak "South Park", także i  "Simpsonowie" nieustannie komentują politykę oraz wydarzenia społeczne w USA i poza nimi.

Pierwszy animowany film Davida Silvermana skupił się na ekologii, kryzysie klimatycznym i degradacji środowiska - a wszystko zaczęło się od Homera, który uratował świnkę z rzeźni. Niestety, jej odchody trafiły do jeziora, doprowadzając do skażenia i odcięcia Springfield od reszty świata. Produkcja zachwyciła krytyków, co przyniosło jej nominacje do licznych nagród, między innymi  Złotych Globów w kategorii najlepszy film animowany oraz nagrody BAFTA. Jeśli sequel pójdzie podobną drogą, nowym twórcom nie zabraknie tematów do satyry – współczesna rzeczywistość aż prosi się o parodię.

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta