`

W PRL-u był wielką gwiazdą, ale wyjechał z kraju. Powrócił i zagrał w "Ranczu"

3 min. czytania
29.06.2025 17:22
Obserwuj nas na Google

Maciej Góraj miał na koncie cenione zarówno przez widzów, jak i krytyków kreacje, gdy zdecydował się wyemigrować do USA. Zmusiła go do tego trudna sytuacja finansowa, która nie pozwalała na godne życie i utrzymanie rodziny. Choć w Stanach zarabiał zdecydowanie lepiej, z powodu braku znajomości języka, musiał zaczynać niemal od zera, pracując fizycznie. Wyjazd źle wpłynął także na jego relacje z bliskimi, co ostatecznie skutkowało rozwodem. Dziś artysta ma 74 lata i wciąż na stałe mieszka za granicą, od czasu do czasu odwiedzając Polskę. Sprawdzamy, jak potoczyły się jego losy.

Maciej Góraj w filmie "Chrześniak"
fot. Film Polski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Maciej Góraj rozpoczął swoją drogę do aktorstwa i gdzie zdobywał pierwsze role.
  • Za jaką rolę zdobył nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego i w jakich produkcjach PRL zagrał.
  • Dlaczego wyemigrował do USA i jak wyglądało jego życie na emigracji.
  • Jak ułożyło się jego życie prywatne i zawodowe po powrocie do Polski.

Maciej Góraj błyszczał w produkcjach PRL

Maciej Góraj przyszedł na świat 11 marca 1950 roku w Łodzi. Początkowo, jako zapalony sportowiec marzył, o medalach w lekkoatletyce. Kiedy jednak okazało się, że kontuzja uniemożliwi mi kontynuowanie kariery, zdecydował się związać swoją przyszłość z aktorstwem.

Wybór okazał się starzałem w dziesiątkę, bo Góraj do „łódzkiej filmówki” dostał się już za pierwszym razem. Potem, tuż po ukończeniu Wydziału Aktorskiego zadebiutował na deskach Teatru Narodowego i otrzymał pierwsze filmowe angaże.

Quiz: Poznasz komedię PRL po jednym kadrze? Tylko „dzieci PRL” zdobędą 100%

Film Polski
1/12 Z którego filmu pochodzi ten kadr?

Jedna z pierwszych przyniosła mu rozgłos, o którym wielu młodych aktorów może tylko pomarzyć. Za rolę w filmie „Ciemna rzeka” artysta zdobył nagrodę imienia Zbyszka Cybulskiego. Było to dla niego niezwykle ważne wyróżnienie, bo to właśnie dzięki temu wybitnemu aktorowi zdecydował się wybrać studia aktorskie.

W kolejnych latach było jeszcze lepiej – Góraj otrzymywał propozycje od najlepszych reżyserów i w branży zyskał miano jednego z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia. Zagrał m.in. w „Ziemi obiecanej”, „Polskich drogach” i „07 zgłoś się”. Kiedy wydawało się, że wielka kariera jest na wyciągnięcie ręki, aktor niespodziewanie… wyjechał z kraju.

 

Nie miał za co żyć. Maciej Góraj miał spore problemy

Lata 80. okazały się niezwykle trudne dla branży filmowej. W kraju brakowało pieniędzy, dlatego wielu aktorom, nawet tym popularnym, trudno było się utrzymać. Do tego grona należał Maciej Góraj. Aktor wspominał, że w czasie, gdy podjął decyzję o emigracji, artyści w Polsce mogli liczyć na głodowe gaże.

- W tamtych czasach maszynista w teatrze zarabiał trzy razy więcej od aktora. Na przykład Daniel Olbrychski zarabiał 3 tysiące, a maszynista 10 tysięcy złotych - opowiadał w „Nowym dzienniku”.

Udał się do Stanów Zjednoczonych, zostawiając w Polsce żonę i dzieci. Początkowo, jak wspominał po latach, nie było mu łatwo. Nie znał języka, musiał się zadłużyć i imać różnych zajęć – sprzątał biura i urzędy, a nawet jeździł ciężarówką. Potem, poznał tamtejszą branże filmową, ale pracując od podstaw.

Fot.

„Dotknąłem jej od strony obsługi. Trafiłem na plan filmu ‘The Haunted Mansion’ - dużej produkcji z Eddiem Murphym” – opowiadał. Swojej kariery aktorskiej nie zdołał tam jednak wskrzesić. Przez 13 lat robił wszystko, by zapewnić swojej rodzinie godny byt, jednak szybko okazało się, że jego relacje z bliskimi legły w gruzach. W końcu żona zdecydowała się na rozwód, a Góraj uszanował jej decyzję.

 

Odnalazł szczęście dzięki Hannie. Maciej Góraj wystąpił w "Ranczu"

Aktor oddał się w pełni pracy i kiedy myślał, że nic dobrego go już nie czeka, na jego drodze stanęła dawna miłość – Hanna. Kobieta pracowała wówczas w teatrze, w którym on lubił spędzać wolny czas. To dzięki niej stanął ponownie na scenie, a nawet od czasu do czasu pojawiał się w polskich produkcjach.

Widzowie mogli go podziwiać m.in. w „Ranczu” i filmie „Smoleńsk”. Dziś wciąż od czasu do czasu występuje, ale robi to głównie dla przyjemności – nie ze względu na zarobki. Od lat bowiem zawodowo jest związany z rynkiem inwestycyjnym.

Kilkanaście miesięcy temu po raz kolejny się ożenił. Po niemal trzech dekadach zalegalizował swój związek z ukochaną Hanią. „Jesteśmy z Hanią razem już od 28 lat i ślub kościelny, na który kilka lat temu dostałem w końcu zgodę Kościoła, będzie dla nas ukoronowaniem naszej miłości. Hania to miłość mego życia, zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia, bo jest dobra, mądra, ma poczucie humoru, jest piękna i ma niebiańsko piękne oczy” — mówił portalowi ShowNews.

Źródło: Radio ZET/WP Film/Interia Film