Tomasz Kammel wyznał prawdę ws. swojego zdrowia. Co mu dolega?
Tomasz Kammel zdecydował się opowiedzieć o poważnych problemach ze zdrowiem. U prezentera wykryto złośliwy nowotwór pęcherza moczowego, który udało się rozpoznać na bardzo wczesnym etapie. Co działo się dalej?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zdiagnozowano u Tomasza Kammela?
- Jak wyglądało jego leczenie?
- Dlaczego chorobę udało się wykryć tak wcześnie?
Tomasz Kammel zachorował na nowotwór
Tomasz Kammel ujawnił informacje dotyczące swojego stanu zdrowia. Prezenter poinformował, że wiosną tego roku przeszedł przez poważną chorobę nowotworową. Diagnoza była dla niego zaskoczeniem, ponieważ nie odczuwał wcześniej dolegliwości wskazujących na poważny problem. O chorobie zdecydował się opowiedzieć dopiero po zakończeniu najważniejszego etapu leczenia.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowi prezenterzy czasów PRL. Pamiętasz, kto prowadził „Wielką grę”?
U Kammela wykryto złośliwy nowotwór pęcherza moczowego. Chorobę rozpoznano podczas badań, na które prezenter został namówiony. W trakcie rezonansu lekarze zauważyli niewielką, około dwumilimetrową zmianę w obrębie pęcherza. Dalsza diagnostyka obejmowała badanie z kontrastem oraz cystoskopię. Wyniki potwierdziły obecność zmiany nowotworowej, którą określono jako nowotwór o najniższym stopniu złośliwości.
To, co zobaczyliśmy na ekranie, rozwiało wszelkie wątpliwości. Zmiana nowotworowa. Najniższy stopień złośliwości. Nie minęły trzy kolejne dni, a ja już byłem po operacji
"Na szczęście ta historia ma szczęśliwy finał". Dlaczego chorobę udało się wykryć tak wcześnie?
Po postawieniu diagnozy Kammel został szybko poddany operacji. Zabieg przeprowadzono zaledwie kilka dni po potwierdzeniu choroby. W jego przypadku nie było konieczności stosowania chemioterapii, ponieważ nowotwór został wykryty na bardzo wczesnym etapie. Prezenter poinformował również, że trzy miesiące po operacji przeszedł kontrolną cystoskopię. Badanie wykonane pod koniec czerwca nie wykazało wznowy choroby.
Czy brałem chemię? Nie. Tak wczesne stadium tego na szczęście nie wymagało. Usłyszałem, że muszę zgłosić się po trzech miesiącach, by przez cystoskop sprawdzić, czy nie ma wznowy. Zrobiłem to pod koniec czerwca. Jest czysto
Kammel zwrócił uwagę, że diagnoza była szczególnie zaskakująca ze względu na jego dotychczasowy styl życia. Prezenter nie palił papierosów, nie używał alkoholu ani innych używek, uprawiał sport i dbał o sposób odżywiania. Decyzję o publicznym poinformowaniu o chorobie połączył z zachętą do wykonywania badań profilaktycznych, które w jego przypadku pozwoliły wykryć zmianę na bardzo wczesnym etapie.
Nie wiem, co by było u mnie, gdybym nosił w sobie tego dziada przez trzy kolejne miesiące. Ale wiem, że jeśli choć jedna osoba pójdzie na badania po przeczytaniu tego posta i na czas wykryje u siebie niepożądane zmiany — to było warto się tym podzielić
Źródło: Radio ZET/Instagram