To tutaj kręcono zapomniany film Barei. To był hit lat 60.
W czasach PRL powstało wiele filmów, które dziś uchodzą za klasyki, choć niektóre z nich zostały zapomniane. Jednym z takich tytułów jest „Żona dla Australijczyka”, komedia w reżyserii Stanisława Barei z 1963 roku. Produkcja łączy humor, satyrę i charakterystyczne plenery, które dziś można rozpoznać w kilku naprawdę znanych lokalizacjach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie lokacje wykorzystano podczas kręcenia „Żony dla Australijczyka”.
- Kto odpowiadał za scenariusz i kto grał główne role w filmie.
- O czym opowiada fabuła filmu.
Zapomniany hit z lat 60. Pamiętasz?
W czasach PRL powstało wiele produkcji filmowych, które dziś uchodzą za klasyki polskiej kinematografii. Widzowie chętnie wracają do takich tytułów, doceniając ich humor, charakterystyczne postacie oraz trafne obserwacje rzeczywistości. Polacy wyłapują też cytaty swoich ulubionych bohaterów i używają w życiu codziennym. Wiele z tych filmów jest powszechnie znanych i regularnie emitowanych w telewizji, jednak niektóre z nich z biegiem lat popadły w zapomnienie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Wielkie hity z okresu PRL. Nie każdy Polak będzie w stanie je rozpoznać
Jednym z takich tytułów jest „Żona dla Australijczyka”, komedia z 1963 roku w reżyserii Stanisława Barei. Film powstał na podstawie scenariusza autorstwa Hieronima Przybyła oraz Romana Niewiarowicza. W głównych rolach wystąpili między innymi Elżbieta Czyżewska oraz Wiesław Gołas, którym partnerowali także inni znani aktorzy tamtego okresu. Produkcja utrzymana jest w lekkim, satyrycznym tonie, charakterystycznym dla twórczości Barei, choć jeszcze nie tak wyrazistym jak w jego późniejszych dziełach.
Jakie lokacje wykorzystano podczas kręcenia „Żony dla Australijczyka”?
Zdjęcia do filmu realizowano w kilku charakterystycznych lokalizacjach. Plenery obejmowały Gdańsk, przede wszystkim jego Śródmieście, gdzie uchwycono nadmorski klimat i miejską architekturę. Część scen powstała w Konstancinie-Jeziornie, w willi „Malutka” przy ulicy Wierzejewskiego 12. Filmowcy pracowali również w Gdyni, między innymi na schodach prowadzących z ulicy Ejsmonda na Bulwar Nadmorski, w pobliżu kortów tenisowych. Istotnym miejscem zdjęć był także transatlantyk „MS Batory”, który w tamtym czasie stanowił symbol podróży i kontaktów z zagranicą.
Do Polski przybywa z Australii zamożny farmer Robert Wolański (Wiesław Gołas), aby znaleźć odpowiednią żonę. Jego oczekiwania są proste – kandydatka powinna być zarówno piękna, jak i zaradna. Znajomy dziennikarz Michał Żelazkiewicz (Edward Dziewoński) zapewnia, że w ciągu trzech dni znajdzie dla niego idealną kobietę. Podczas występu zespołu "Mazowsze" Robert dostrzega wśród chórzystek Hankę (Elżbieta Czyżewska). W wyniku nieporozumienia Hanka trafia do willi kapitana Klementa (Mieczysław Czechowicz), będącego kuzynem Roberta.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/FilmPolski