To jego ostatni film. Aktor został zastrzelony, gdy ratował koleżankę
Johnny Wactor to amerykański aktor, znany z roli Brando Corbina w serialu "Szpital miejski". Jego śmierć wstrząsnęła opinią publiczną, kiedy próbował ochronić koleżankę przed złodziejami. Teraz będzie miał premierę jego ostatni film, w którym zagrał, czyli "Ciao, Mama".
- Johnny Wactor to amerykański aktor.
- Jego śmierć wstrząsnęła opinią publiczną.
- Teraz będzie miał premierę jego ostatni film.
Śmierć, która wstrząsnęła całym światem
Johnny Wactor był amerykańskim aktorem i producentem, znanym z ról w popularnych serialach telewizyjnych oraz filmach. Kojarzony przede wszystkim z roli Brando Corbina w produkcji "Szpital miejski" i Johnny'ego w serialu "Siberia". Grał także w serialu "Poślubione armii" oraz w filmach "USS Indianapolis: Men of Courage" i "Supercell". Jego karierę aktorską przerwała tragedia.
Quiz: To polski czy zagraniczny serial? Umysł doskonały wygra na 100% [Quiz]
Johnny Wactor zmarł 25 maja 2024 roku w wieku 37 lat w wyniku strzelaniny, do której doszło na rogu Pico Boulevard w centrum Los Angeles. Aktor tego dnia skończył zmianę, dorabiając jako barman i udał się na parking, by odprowadzić do auta koleżankę z pracy. W pewnym momencie zobaczył, że trzech mężczyzn próbowało ukraść katalizator z jego samochodu, a gdy aktor zareagował, został postrzelony. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia, a Wactor został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono jego zgon. Niedługo później okazało się, że Wactor w ostatniej chwili przed śmiercią zasłonił koleżankę Anitę. W kolejnych miesiącach znaleziono sprawców i postawiono ich przed sądem.
Ostatni film Johny'ego Wactora
Hollywoodzki aktor odznaczał się nieprzeciętnym talentem, ale także uczynnością i dobrocią. Jego mama, Scarlett Wactor, powiedziała o nim, że nie miał nigdy problemu, żeby stanąć w obronie innych. Tak też odszedł z tego świata. Teraz będzie miał premierę ostatni film, w którym zagrał "Ciao, Mama" nakręcony w 2022 roku. Dzieło zostanie zaprezentowane 24 czerwca na festiwalu "Dances with Films" w kinie TCL Cinemas w Hollywood. Informację tę mogli potwierdzić przyjaciele i rodzina aktora. To będzie niezwykła okazja, a także wzruszający moment, by przypomnieć sobie o postaci Johny'ego Wactora. - To dla mnie i jego rodziny niezwykle ważne, aby jego dziedzictwo żyło dalej dzięki niesamowitym rzeczom, które wniósł do świata - stwierdził w rozmowie z FoxNews aktor Micah Joe Parker, a prywatnie przyjaciel aktora.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/FoxNews