To dzięki niemu powstały ukochane komedie Polaków. Dziś obchodziłby 89. urodziny
Roman Załuski był cenionym reżyserem i scenarzystą filmowym. Choć miał na koncie dziesiątki produkcji, ponadczasową sławę przyniosły mu kultowe komedie – „Kogel-mogel”, „Och, Karol” i „Wyjście awaryjne”. Dziś lubiany twórca świętowałby swoje 89. urodziny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wykształcenie zdobył Roman Załuski.
- Który film był reżyserskim debiutem artysty.
- Jakie tytuły przyniosły mu sławę.
Roman Załuski przyszedł na świat 10 grudnia 1936 roku na terenie dzisiejszej Białorusi. W 1954 roku ukończył VI Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Reytana w Warszawie, zaś w 1958 roku został absolwentem Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi. Po odebraniu dyplomu powrócił do stolicy, gdzie rozpoczął zawrotną karierę.
Twórca kultowych komedii
Jako samodzielny reżyser debiutował na początku lat 70. dramatem psychologicznym „Zaraza”. Potem na ekrany trafiły jeszcze takie produkcje, jak: „Kardiogram”, „Anatomia miłości”, „Znaki szczególne”, czy „Wściekły”. I choć Załuski już wówczas uchodził za zdolnego twórcę, prawdziwe uznanie widzów zdobył w kolejnej dekadzie. To wtedy zrealizował swoje największe hity i zyskał miano jednego z polskich mistrzów… komedii. Polacy wręcz pokochali takie przeboje, jak „Wyjście awaryjne”, „Kogel-mogel”, „Galimatias, czyli kogel-mogel II”, czy nieco późniejszą „Komedię małżeńską”.
Rozwiąż test z polskich komedii. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 procent! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Kultowe polskie komedie. Ile poznasz po jednym cytacie? [Quiz]
Wielu widzów do dziś kojarzy Romana Załuskiego przede wszystkim jako twórcę pamiętnego „Och, Karol”. Artysta nie unikał odważnych scen, przyciągając uwagę publiczności znakomitą i niezwykle… atrakcyjną obsadą. Reżyserowi udało się zaprosić na plan największe seksbomby polskiego kina. „Byłem pełen uznania dla reżysera Romana Załuskiego, który stworzył znakomitą obsadę. Zagrały w nim najpiękniejsze, najbardziej pożądane Polki tamtych czasów. Kreśląc postać Karola Górskiego od początku wiedzieliśmy, że nie będzie to typowy Don Juan. To miał być ktoś, kto nie potrafi odmówić kobiecie. Nie miałem żadnych wątpliwości” – wspominał przed laty w rozmowie z „Tele Tygodniem” Jan Piechociński, odtwórca tytułowej roli.
Załuski za swoje osiągnięcia był wielokrotnie nagradzany, nigdy jednak nie udało mu się zdobyć najważniejszych trofeów filmowych. Aż sześciokrotnie otarł się o Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Zmarł 29 listopada 2022 roku, kilkanaście dni przed swoimi 86. urodzinami.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Interia Film