Ten hit PRL został wycofany z kin. Reżyser trafił i do aresztu, i do szpitala
"Nóż w wodzie" to debiutancki pełnometrażowy film Romana Polańskiego, który powstał w 1961 roku i od razu wzbudził emocje wśród widzów i krytyków. Choć dziś uznawany jest za jedno z największych dzieł polskiej kinematografii, w czasach PRL spotkał się z wieloma trudnościami. Film, który przyniósł Polańskiemu międzynarodowe uznanie, niemal w ogóle nie trafił na ekrany z powodu ingerencji władz, a reżyser trafił najpierw do aresztu, a później do szpitala.
- "Nóż w wodzie" to polski czarno-biały film psychologiczny z 1961 roku w reżyserii Romana Polańskiego, zrealizowany na podstawie scenariusza autorstwa Polańskiego, Jerzego Skolimowskiego i Jakuba Goldberga.
- Pełnometrażowy debiut Polańskiego jest psychodramą rozgrywającą się pomiędzy trzema osobami – małżonkami Krystyną i Andrzejem oraz tajemniczym chłopakiem w pejzażu mazurskich jezior.
- Film od początku napotykał na problemy z cenzurą, ale w trakcie jego kręcenia doszło także do wypadku reżysera.
"Nóż w wodzie" został wycofany z kin przez cenzurę
Film "Nóż w wodzie" został wyprodukowany przez Zespół Realizatorów Filmowych "Kamera” pod kierownictwem Jerzego Bossaka, w reżyserii Romana Polańskiego. Pierwsza wersja scenariusza spotkała się z krytyką Komisji Ocen Scenariuszy, która wątpiła w filozoficzny charakter filmu, sugerując, że autorzy lepiej sprawdzą się w tworzeniu filmów rozrywkowych. Mimo to, po poprawkach, projekt został zaakceptowany. Po wyświetleniu produkcji, cenzura zarzucała filmowi "oderwanie od realiów” i wywieranie negatywnego wpływu na młodzież. Władze irytował fakt, że film naśladował wzorce zachodnie, powątpiewał w socjalistyczną równość i nie miał klarownego przesłania.
Po premierze "Noża w wodzie" w 1962 roku film spotkał się z mieszanymi reakcjami. Niektórzy krytycy chwalili innowacyjność i odwagę Polańskiego, inni zaś krytykowali brak wyraźnego przesłania ideologicznego, co w tamtych czasach było istotne dla władz PRL. W rezultacie film został wycofany z kin po dwóch tygodniach od premiery, co ograniczyło jego dostępność dla szerszej publiczności.
Mimo tych trudności "Nóż w wodzie" zyskał międzynarodowe uznanie, będąc pierwszym polskim filmem nominowanym do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Sukces za granicą przyczynił się do ponownego zainteresowania dziełem w kraju, a Polańskiemu otworzył drzwi do międzynarodowej kariery.
Reżyser w trakcie zdjęć trafił do aresztu, a później do szpitala
Praca nad filmem była wyzwaniem dla Romana Polańskiego, szczególnie ze względu na młodych aktorów, bez dużego doświadczenia w zawodzie. Zygmunt Malanowicz potrzebował odpowiedniej atmosfery i motywacji, a Jolanta Umecka miała trudności z wyrażaniem emocji, co wymagało specjalnych zabiegów, jak niespodziewany wystrzał rakietnicy, by oddać strach.
Polański zmagał się także z osobistymi trudnościami, takimi jak konflikt z żoną Barbarą Kwiatkowską oraz głęboka trauma po śmierci wykładowcy Andrzeja Munka w wypadku samochodowym. Po otrzymaniu tej wiadomości Polański wdał się w awanturę z milicjantem i trafił do aresztu. Dodatkowo, podczas podróży z Giżycka miał wypadek, w wyniku którego doznał pęknięcia czaszki i spędził dwa tygodnie w szpitalu. Mimo tych trudności, zdjęcia do filmu ukończono w listopadzie 1961 roku.
Quiz: Poznasz po kadrze polskie seriale PRL? Wyzwanie tylko dla mistrzów
"Nóż w wodzie": o czym jest ta historyczna produkcja?
Andrzej, dziennikarz sportowy, wyjeżdża z młodszą żoną Krystyną na Mazury, gdzie spotykają autostopowicza. Zabierają go na jacht, gdzie między Andrzejem a chłopakiem dochodzi do rywalizacji. Światopoglądy dziennikarza i autostopowicza bardzo się różnią. Poniżany przez Andrzeja chłopak wdaje się z nim w kłótnię, podczas której nóż ląduje w wodzie, a chłopak zostaje przepchnięty do jeziora. Następnie wraca na pokład jachtu, gdzie została Krystyna i dochodzi między nimi do zbliżenia. Film kończy się niejednoznacznie.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia